czwartek, 7 września 2017

Czytu tu, czytu tam - o nauce czytania dzięki poczcie

Myślę, że dotarliśmy do jakiegoś ewolucyjnego zakrętu. Nadeszły czasy kiedy to na poczcie prędzej kupisz książkę, ręcznik i prezerwatywy niż wyślesz paczkę, a już na pewno bardziej się to opłaci niż wysyłanie paczek, które zaczyna kosztować  krocie. Pominę wywody na temat tłumaczenia dziecku od czego jest poczta i jej zdziwienia kiedy wchodzi do urzędu pocztowego, a tam supermarket.....
Oczywiście Panie w okienkach zdają się być przez ten fakt jeszcze bardziej obrażone niż zwykle. Ja natomiast się im wcale nie dziwię, gdyż pilnowanie niezabezpieczonego towaru z dala od zasięgu własnych rąk skutkuje zapewne comiesięcznym mankiem, a zarobki z tego co się słyszy nie powalają wysokością.... albo właśnie powalają...
Niemniej jednak nie o Paniach z poczty, ich zarobkach i prezerwatywach dziś miałam, a o książkach dla dzieci, które dzięki tym Paniom i poczcie znalazły się na naszej półce. Od razu nadmienię - nie jest to żaden wpis sponsorowany, chciałam po prostu pokazać Wam książki do nauki czytania, które skradły serca moje i Żukowej Panny.
Rynek literatury dziecięcej przeżywa ostatnimi czasy renesans. Niestety nie idzie to jednak w parze z jakością. Dostępnych od ręki jest mnóstwo wydań tej samej pozycji, a najbardziej kusząco wyeksponowana jest przy tym oczywiście cena. W końcu jak mam wziąć kaczkę dziwaczkę za 1, 2 czy 12 zł. to kupię tę tańszą i w konto tej droższej dokupię jeszcze  pięć innych. Dopiero później okazuje się, że  często te tanie wersje straszą bykami w tekście, albo (O ZGROZO!) mają skrócony tekst, nie wspomnę już o koszmarnych obrazach. Tak wiem te drogie, alternatywne, też potrafią tym straszyć, dlatego teraz przed kupnem książki po prostu poświęcam jej kilka chwil i staram się ją przeczytać.
Stojąc tak na poczcie w długiej kolejce i strzelając oczami po górze rzeczy bardziej i mniej potrzebnych trafiłam na Elementarz wydawnictwa GREG. Chwyciłam jak to mam w zwyczaju i zaczęłam przeglądać.
W związku z tym, że Żuk książki kocha, często dostaje je w prezencie. Kilka takich prezentowych elementarzy przewinęło się już przez nasze ręce i żaden jak do tej pory nie zasłużył na osobną kartkę na blogu. Ten z urzędu pocztowego natomiast, mimo że obrazy są raczej proste i pstrokate, naszym skromnym zdaniem świetnie nada się nie tylko na prezent.
"Elementarz - Czytamy bajki metodą sylabową" to książka, która w prosty sposób pomaga dzieciom  stawiać pierwsze czytelnicze kroki.
 Każda litera ma w niej osobną kartkę. Obok strony z wyeksponowaną literą, sylabami z jej użyciem i tekstem do czytania, a także miejscem na ćwiczenie pisowni, znajduje się obrazek, dzięki czemu nie mamy wrażenia natłoku liter i tekstu. Sylaby w dwóch kolorach pomagają dzielić wyrazy, dzięki czemu ułatwiają czytanie. 
Gdy już przerobi się część z poszczególnymi literami, przechodzi się do bogactwa polskiej literatury dziecięcej. Coś co kochamy obie z Żukiem - Konopnicka, Krasicki, Fredro, Jachowicz, Mickiewicz..... Wiersze, które każde polskie dziecko powinno znać i kojarzyć, a raczej, z którym powinno się kojarzyć dzieciństwo każdego polskiego dziecka....
Prosta i łatwa książka do wspomagania nauki czytania. Litera, podstawowe sylaby, przykładowe wyrazy w ramce i systematycznie wydłużający się tekst. Od pojedynczych zdań do całych wierszy. Wszystko z zachowaniem interpunkcji i zasad prawidłowej pisowni. Zapisane sporą czytelną czcionką. 
Nauczycielem polskiego nie jestem, a jednak polecam, gdyż to że moja córka sama z siebie po nią sięga i ćwiczy jest dla mnie najlepszą opinią.

Wydawnictwo: Wydawnictwo Edukacyjne GREG
Oprawa: miękka (na stronie wydawnictwa są także w oprawie twardej - w nieco wyższej cenie)
Koszt: 21,99 (ze strony wydawnictwa)
Ilość stron w jednej książce:160

 Pozdrawiamy PR i Żuk











1 komentarz:

  1. Bardzo fajne i idealne dla najmłodszych zaczynających nauke czytania :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)