piątek, 10 marca 2017

Wschodnia królowa witamin

Od kilku lat prowadzimy z mężem sukcesywne prace odchwaszczajace podwórko. Babcia z dziadkiem nasadzili lata świetlne temu przeróżnych krzaków i krzaczków w celu upiększenia otoczenia. Okazało się jednak iż świeże warmińskie powietrze tak im służy, że dała znać o sobie moja klaustrofobia. Nie żebyśmy od razu wandalizm prowadzili, nie z nami te numery. Po prostu przerośnięte thuje zastąpiły młode wiśnie i inne borówki. Tak żeby z tego zachwaszczenia jeszcze skorzystać, a nie tylko zasłaniać światło z każdej strony.

Mając na uwadze wycinanie i sadzenie chciałabym Wam przedstawić roślinę/ krzew, który warto jest mieć na swoim podwórku. Zanim przedstawię tę wschodnią królową witamin powiem Wam, że jak tylko wprowadziłam się do naszego domu teściowa oprowadzała mnie sukcesywnie po wszystkich takich roślinnych ciekawostkach pokazując ich owoce. Ja oczywiście pomimo wiejskiego pochodzenia zachowywałam się jak rasowy wypłosz i wszystko czego moje oczy do tej pory nie widziały, a uszy o czym nie słyszały omijałam szerokim łukiem. Trwało to tak ładnych kilka lat, dopóki nie pojawiła się na świecie Żuk, która jak kombajn do zbierania owoców wpadała w owocowy zakątek podwórka i zajadała się wszystkim do czego jej małe rączki sięgały. Wtedy to (o boszszsz co ze mnie za matka, na własnym dziecku wypróbowałam) przekonałam się, że wiele z tych dla mnie jeszcze wtedy egzotycznych owoców jest bardzo smacznych i wcale nie trujących.

Tak oto jak zwykle przydługim wstępem chciałam Wam przedstawić - Jagodę Kamczacką! Słyszeliście? Jadacie? Posiadacie?
Zapewne za chwilę okaże się, że tylko ja jestem wiejskim wypłoszem, którego owocowa wiedza do niedawna kończyła się na jabłkach, gruszkach, śliwkach i wiśniach....wstyd się przyznać!
Jeżeli jesteście na etapie urządzania podwórka, lub macie kawałek podwórka któremu czegoś brakuje zdecydowanie polecam Wam ten krzew.

Dlaczego właśnie jagoda kamczacka?
  • szybka wegetacja - niektóre odmiany owocują już na przełomie kwietnia i maja. Są to pierwsze owoce po zimowej stagnacji.
  •  roślina długowieczna, łatwa w uprawie i wytrzymała na mróz - nie potrzebuje jakichś szczególnych warunków glebowo-stanowiskowych. Nie toleruje gleb gliniastych, mało przepuszczalnych o dużej wilgotności, ale takie gleby akurat mało roślin toleruje. Lubi stanowiska nasłonecznione. Z miłą chęcią rozgości się w glebie żyznej, umiarkowanie wilgotnej, o odczynie lekko kwaśnym (5,5-6).  Choć w literaturze opisywana jest jako krzew który urośnie na prawie każdej glebie.
  • superowoc - bogactwo witamin - jej granatowe lekko cierpkie owoce zawierają całą plejadę witaminowych i mineralnych gwiazd. Znajdziemy tam duży zasób witaminy A i C, żelazo, jod i miedź. Ponadto literatura wymienia też trudne chemiczne nazwy, które rzekomo wspomagają organizm np. kwasy organiczne, epikatechiny, antyoksydanty, flawonoidy i antocyjany.
  • właściwości przeciwbakteryjne - związki polifenolowe znajdujące się w owocach jagody wykazują działanie przeciwbakteryjne wobec wielu szczepów bakterii, w tym między innymi Helicobacter pyroli wywołującej chorobę wrzodową żołądka.
  • szerokie spektrum wykorzystania - owoce można jadać na świeżo, przetworzone oraz suszone. Rzekomo przetwory z jej owoców zachowują do 80% swoich cudownych prozdrowotnych związków.
Mam nadzieję, że przekonałam Was choć trochę. Ja osobiście codziennie wyglądam słońca, bo już nie mogę się wprost doczekać kiedy nasza jagoda zacznie owocować. Mam też cichą nadzieję, że Hrabia zostanie równie wiernym fanem tego owocu co jego siostra.
Pozdrawiam PR

12 komentarzy:

  1. No to już wiem co posadzić w swoim ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny taki owoc. Zamierzam dzieciom posadzić na podwórku jakieś owoce i chyba skorzystam z Twojej podpowiedzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie choć z 1 krzaczek! i borówkę amerykańską - dzieci ją uwielbiają!

      Usuń
  3. nie znam, ale u Was chyba jadłam - tak ganiałam po krzakach i zrywałam co popadnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, tego jeszcze nie mam! A na działce trochę miejsca, więc może posadzę. Bo borówka jest, maliny są, jeżyna bezkolcowa nawet i masa truskawek. Ja już chcę lato!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to tak skromnie choć o wiośnie takiej ciepłej i prawdziwej już marze! na prawdę polecam jest bardzo smaczna.

      Usuń
  5. Podpowiem mojemu szwagrowi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie moim ogródkiem jest balkon ale mam nadzieję że juz niedługo będziemy mieli kawałek ziemi a wtedy chętnie skorzystam z Twoich rad;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z opisu jej wymagań podejrzewam że i w doniczce na balkonie urośnie. polecam i trzymam kciuki żeby marzenia się spełniły!

      Usuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)