sobota, 20 sierpnia 2016

Parówki w cieście

Może i była by ze mnie dobra kucharka gdyby doba wydłużyła mi się o połowę, a dzieci szanownie odkleiły choć na parę godzin. Nie to żeby przeszkadzały mi dwie wiszące na mnie pąkle, nawet to lubię.... Czasem tylko jestem już zmęczona.... Zwłaszcza, że Hrabia w ciągu 3 miesięcy przekroczył zawrotną wagę 7 kg, a nadal mentalnie jest jeszcze maluszkiem potrzebującym ciepła i bliskości....Z jednej strony wielkolud jak na 3 miesięczne dziecko, a z drugiej mój mały Synuś.
Przez te wszystkie problemy z donoszeniem ciąży i przeboje szpitalne Żukowa Panienka też taka niedokochana.... W efekcie czas dla siebie mam dopiero po 22, który muszę podzielić na dwa bo jeszcze jest mąż, któremu też się trochę owego należy....
Staram się jednak nie narzekać i czerpać z tego, bo wszyscy krzyczą, że nie obejrzę się a będzie "nie całuj mnie"; "nie podawaj mi ręki"...."mamo idę na imprezę"....a później to już tylko "wyprowadzam się". Więc noszę, całuję, czytam książeczki nawet jak mi się nie chce i mam dość.
Nie o tym jednak miałam. Tak to już jest, że matka zawsze zejdzie na temat dzieci, choćby zaczynała od polityki, wybuchu wulkanu, czy katastrofy lotniczej.
Wracając do mojego kucharzenia staram się robić to smaczne, jednak najszybciej jak potrafię. Z drugiej strony nie należę do tych osób, które mogłyby spędzić życie w kuchni. Dlatego też wynajduję przepisy łatwe i ekspresowe. Takie właśnie są moje parówki w cieście. Zachęcam do wypróbowania!

Składniki:
parówki
250 g mąki
1 jajko
1 białko
proszek do pieczenia 
4 łyżki mleka
4 łyżki oleju
sól
150 do 250 g twarogu
mogą być ulubione przyprawy np. do pizzy

Mąkę, twaróg,  proszek, jajko, 4 łyżki oleju, sól i ewentualne przyprawy mieszamy i zagniatamy z nich ciasto. Rozwałkowujemy, kroimy parówki na 2 lub 3 części i zawijamy szczelnie w ciasto. Układamy na blasze na papierze do pieczenia. Parówki w cieście smarujemy białkiem wymieszanym z mlekiem. Pieczemy ok. 20 min. w 200 St.C - w zależności od piekarnika. 
Moje parówki ze zdjęcia siedziały w piekarniku 40 min. bo aktualnie nosiłam na rączkach jedną z moich pąkli....a poza tym, to już ustaliliśmy kiedyś, że mój piekarnik nie wypieka dobrze i wszystko musi być w nim przynajmniej 10 minut dłużej.
Życzę smacznego!
PR


12 komentarzy:

  1. OMG! Uwielbiam takie przekąski :D Ściągam przepis ;P :D

    OdpowiedzUsuń
  2. maleństwo ma juz 3 miesiące? wow ! jak ten czas leci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj leci...choć jak mamy dzień "z kolką" to strasznie się dłuży ;)

      Usuń
  3. też robimy podobne gąsienice :) tylko parówka wystaje, a ciasto lekko naciete z góry... pycha na ciepło i na zimno... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazwyczaj tak jest że te proste rzeczy są najlepsze :)

      Usuń
  4. A do tego najszybsze w świecie sosidło, czyli ogórek konserwowy starty i wymieszany z ketchupem :)
    Jeśli takie przekąski będziesz przygotowywać nastoletnim dzieciom na imprezy z kumplami, to nie zapomną, że mama jest najlepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o MATKO! ja jakaś uboga w doświadczenia smakowe na prawdę jestem....nie znam smaku ogórka z keczupem! Dzięki za uświadomienie, na pewno to nadrobię!

      Usuń
  5. Znam i ja te parówki, ważne że robi się je szybko i że są naprawdę pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) potwierdzenie moich słów - najlepszym dowodem na prostotę przygotowania i smaczność :) pozdrawiam

      Usuń
  6. Ja też pozwolę sobie skorzystać w weekend z przepisu :-) Parówy to u nas numer jeden. Ja je kocham, ale ograniczam ze względu na odchudzanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieję że wyszły i smakowały!? pozdrawiam!

      Usuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)