poniedziałek, 12 października 2015

Liczy się każde opakowanie czyli o jesiennych porządkach

Jesień oddycha pełną piersią na naszych podwórkach i polach. Ostatnie zbiory, ostatnie zasiewy i ostatnie zabiegi ochronne na roślinach już wkrótce. Później pozostanie tylko posprzątać po całosezonowym zamieszaniu, zamknąć się w czterech ścianach i sprzedawać płody, które zebraliśmy w tym sezonie. Można powiedzieć, że widać już koniec prac polowych i zasłużony odpoczynek po ciężkich miesiącach.
Zanim jednak nadejdzie spokojny czas, trzeba zadbać o to by sezon został zakończony godnie i w jak najlepszym porządku. Zakończenie prac polowych ciągnie za sobą konieczność posprzątania swojego stanowiska pracy - jeśli się tego nie robiło na bieżąco. Najważniejszą rzeczą w naszym gospodarstwie zaraz po konserwacji maszyn jest sprzątanie obejścia i wywożenie opakowań po chemicznych środkach ochrony roślin. Nie mamy zazwyczaj czasu na to żeby pozbywać się ich na bieżąco więc składujemy je w sezonie w szczelnych workach specjalnie przeznaczonych do tego celu w miejscu pod tzw. "kluczem".
Dzięki Systemowi PSOR, o którym pisałam Wam w poście dotyczącym opakowań po środkach ochrony roślin - TU - bez problemu odnajdziemy miejsca w najbliższej okolicy, w których opakowania te możemy zdeponować. System ten dysponuje rejestrem, a dla ułatwienia życia zwykłym użytkownikom udostępnia nam ten rejestr w postaci wyszukiwarki - TU
Pisząc tego posta pofatygowałam się o kilka telefonów do punktów sprzedaży i zbioru opakowań. Niestety nie zawsze spotkałam się z reakcją, której oczekiwałam, czyli fachowego sprzedawcy przygotowanego na odbiór opakowań. Nie należy się tym zrażać. My sami, użytkownicy środków ochrony roślin, możemy wpłynąć na prawidłowe działanie systemu.

 Pierwszą i najważniejszą sprawą, którą usłyszałam, a która oczywiście jest bzdurą, jest konieczność posiadania faktury lub paragonu z dowodem zakupu w danym miejscu. Jak zostałam poinformowana na infolinii PSOR - kompletne nieporozumienie, gdyż wg. nowej ustawy o gospodarce odpadami z 2013 r. sklepy zgłoszone do Systemu PSOR mają bezwzględny obowiązek przyjmowania opakowań od ich użytkowników. Niezastosowanie się do obowiązku pociąga za sobą konsekwencje w postaci kar pieniężnych - nie ukrywam, że wyrecytowanie tej regułki ze strony PSORu zmieniało nastawienie sprzedawcy o 180 stopni.... 
 Oczywiście, nie zapominajmy o tym, że my/użytkownicy także mamy względem opakowań obowiązki. Muszą one posiadać odpowiednie oznakowania i być właściwie przygotowane (trzykrotnie wypłukane, bez resztek cieczy użytkowej) - wszystkie informacje o tym jakie to środki i jak przygotować opakowania do utylizacji znajdziecie na stronie Systemu Zbiórki Opakowań PSOR

Drugą ważną sprawą są niewykorzystane do końca środki ochrony roślin i ich utylizacja. Jeśli zdarzy się nam wymieniona sytuacja to na rynku działają firmy, które profesjonalnie zajmują się odbiorem takich opakowań. Są to tzw. usługi dodatkowe, poza Systemem PSOR, realizowane na indywidualne zlecenie. Co oznacza, że niestety na własny koszt utylizujemy niewykorzystane środki (dlatego też lepiej nie kupować środków na zapas).

Działkowcy, tak jak rolnicy mogą oddawać puste, wypłukane opakowania do punktów sprzedaży i nie muszą mieć do tego żadnych dokumentów potwierdzających zakup akurat w tym sklepie. Poza tym, mogą je zdeponować w Punktach Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w swoich gminach. Wcześniej wymieniona Ustawa określa, że za odpady z działek odpowiedzialny jest Urząd Gminy, na której dana działka się znajduje, ale trzeba jeszcze dowiedzieć się lub doczytać w gminnych regulaminach czy nie ma jakiegoś specjalnego zapisu odnoszącego się akurat do tego typu odpadów.

Dzięki uprzejmości Pani z naszego ZUKu barczewskiego dowiedziałam się, że akurat „nasi” barczewscy działkowcy nie będą mieli z tym problemu i mogą oddawać odpowiednio przygotowane opakowania do barczewskiego PSZOKU. Ponadto rolnicy, którzy z jakichś powodów nie mogą dostarczyć opakowań do sklepu mogą te odpady tam także zdeponować.
Niemniej jednak to czy gminny PSZOK przyjmie opakowania po środkach ochrony roślin od rolników jest tylko i wyłącznie jego indywidualną sprawą, gdyż takiego obowiązku ustawowego nie ma. Dlatego też lepiej jest się uprzednio dowiedzieć np. telefonicznie czy akurat w naszej gminie istnieje taka możliwość.

Mam nadzieję, że nakreśliłam Wam dość jasno i czytelnie sposób postępowania z tymi odpadami. Jeśli jednak zdarzy się sytuacja, że będziecie mieli problem z pozbyciem się opakowań, w miejscu, które wpisane jest do Systemu PSOR możecie wykorzystać jako argument Ustawę i informacje zapisane na stronie Systemu. Dodatkowym wyjściem może być także infolinia Systemu, na której bez problemu zostanie Wam udzielona informacja co macie w takim przypadku zrobić.
Pozdrawiam PR



12 komentarzy:

  1. Dzięki za ten post. Nawet nie wiedziałam, że tak łatwo można 'pozbyć się' zbędnych opakowań.
    P.S. czekają na mnie liście do pozbierania :( a nie chce mi się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pocieszenie powiem że mam całe podwórko w liściach, a to jeszcze nie koniec bo część jeszcze na drzewach.....łączę się z Tobą w bólu ;)

      Usuń
  2. Czasami wydaje mi się, że pewne rzeczy są tak banalnie proste a zwyczajnie przez niewiedzę z nich nie korzystamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idealnie to ujęłaś. to zdanie mogło by być pointą do mojego tekstu

      Usuń
  3. teraz po okresie letnim znajdzie sie u mnie sporo takich odpadów

    OdpowiedzUsuń
  4. My zawsze płuczemy, a często się zdarza, że i myjemy :). We Włoszech w sumie wygląda to podobnie, zresztą temat segregacji jest tu o wiele bardziej posunięty, niż u nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachodnie kraje europy zawsze były "bardziej posunięte" niż nasza ojczyzna....wychodzi na to że we wszystkim ;)

      Usuń
  5. Najlepsze jest to, że oprócz Twoich postów- nigdzie tego nie widziałam...no ale w sumie to nie zajmuję się tego typu rzeczami więc mogłam nie wiedzieć. Teraz jestem mądrzejsza i mogę wiedzę przekazać innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co Gosiu, to trochę przerażające ale masz 100% rację. ja też nie widzę artykułów na ten temat, a przecież powinno się o tym trąbić na lewo i prawo....

      Usuń
  6. Świetny post: pomocny i uświadamiajacy!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za te słowa, taki własnie miał być i skoro tak mówisz to znaczy że chyba cel został osiągnięty.

      Usuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)