wtorek, 22 września 2015

LBA czyli znowu o mnie

Liebster Blog Award - chyba każdy zna i wie co to i każdy z blogerów choć raz dał się wciągnąć w tę blogową zabawę nazwaną kiedyś żartobliwie przez Pana Romka Praszyńskiego wirusem. Osobiście nie mam nic przeciwko niej, uważam że jest wielkim wyróżnieniem, bo to że ktoś nas do niej nominuje jest równoznaczne z tym, że chciałby nas lepiej poznać, a często to prowadzi do wniosku, że po prostu ktoś nas lubi.... :)
Mnie chyba trochę lubi Daria z Zaraz Wracam, bo jakiś czas temu nominowała właśnie mnie do odpowiedzi na pytania przez nią zadane. Ukłon w jej stronę w podzięce i przeprosiny, że tyle musiała czekać ;)!
Nie wiem czy kolejną dawką informacji o mnie nie stracę reszty fanów, bo po ostatnim poście z sesją fotograficzną  trochę ich ubyło. Słuchajcie, ja wiem, że do najpiękniejszych nie należę, ale myślałam że nie będzie to tak wielkim szokiem jak dodam więcej niż 2 swoje zdjęcia......No cóż nie wszyscy jednak zdzierżyli ten widok, czym złamali mi serce oczywiście.....bo tylko utwierdzili mnie w przeświadczeniu swej szkaradności. 
Oczywiście wielkie brawa i podziękowania należą się całej reszcie, która jakoś to przetrwała i przeszła razem ze mną na kolejny poziom upubliczniania swojego wizerunku. Jedyne co jestem w stanie wydusić z siebie to JESTEŚCIE WSPANIALI!
Wracając do Darii - oto odpowiedzi na Twoje pytania :)

Czego nie lubisz w ludziach? 
Kłamstwa. Nawet nie wiem jak to skomentować, po prostu nie cierpię ludzi fałszywych i zakłamanych, pozerów, którzy dla polepszenia swojego wizerunku zrobią wszystko.

Co robisz w wolnych chwilach?  
Odkąd mam dziecko pojęcie wolna chwila straciło trochę swój sens. Rzadko takowe posiadam. Jeśli jest to wolna chwila z Żukiem i A. to wykorzystujemy ją na wspólne wycieczki - od tych pieszych do lasu, poprzez rowerowe po samochodowe, najlepiej na drugi koniec tęczy :) Jeśli jednak chodziło Ci o taką wolną chwilę od wszystkiego, łącznie z rodziną, poświęcam ją zazwyczaj na czytanie książek, blogów i pisanie swojego bloga (ps. po ilości ostatnich wpisów widać dobrze ile ich mam ;)).

Wymień swoje 3 zalety.
punktualność, 
pedantyzm (który niektórzy uważają za wadę, ale dla mnie zdecydowanie jest zaletą, szczególnie jak chodzi o dokumenty), 
dokładność,

Największy uśmiech na Twojej twarzy wywołuje ... ?
 To chyba nie będzie oryginalne w żadnym stopniu - oczywiście, że moje dziecko.

Ulubiony zapach (nie chodzi o perfumy).
jaśmin i świeża drożdżówka
 
Jaką książkę polecasz na jesienne wieczory?
 Na jesień i kawałek zimy polecam całą serię -  historię średniowiecznej Anglii widzianą oczami kobiet; P. Gregory - Władczyni Rzek; Biała Królowa; Czerwona Królowa; Córka Twórcy Królów; Biała Księżniczka;

Jak najlepiej zacząć dzień?
 Kawą wypitą w towarzystwie męża ;)

Skąd pomysł na nazwę bloga?
 Taka praca, takie życie....

Jak chciałabyś przeżyć swój ostatni dzień?
 Nie ważne jak ważne żeby z rodziną. Choć osobiście wolałabym o nim jeszcze nie myśleć i mam nadzieję, że dużo czasu mnie jeszcze od niego dzieli.

Gdzie chciałabyś spędzić wymarzone wakacje?
 Wiesz, że nie ma takiego miejsca, o którym jakoś specjalnie marzę.

Czym dla Ciebie jest Rodzina?
 Jednym z filarów prawdziwego życia. Jest to dla mnie tak naturalne zjawisko jak śnieg zimą.
Nie wyobrażam sobie życia singla. 

Jeśli znajdzie się jeszcze jakiś psychofan, który koniecznie chciałby poczytać o mnie to zapraszam do zaglądania:

W związku z tym, że wirus zatruł już chyba całą sieć nominowac nikogo nie będę. Jeśli ktoś sam z siebie ma ochotę dołączyć do zabawy to niech odpowie na pytania Darii u siebie i podrzuci link w komentarzu, ja z chęcią poczytam :)
Pozdrawiam PR!



 

23 komentarze:

  1. Nowe fakty o Tobie :) Można się trochę o człowieku dowiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie podpisuję się pod pytaniem pierwszym i odpowiedzią - kłamstwom mówię wielkie BE, brak punktualności działa na mnie jak płachta na byka - a niestety często jestem tą czekającą ;) ( zawsze wszystkich uczulam "tylko się nie spóźnij!" może robią to celowo :D ) hehe, dzień zaczynam od herbaty :D ..a rodzina jest tym wszystkim co mi potrzeba - nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej :) Wymarzone wakacje.. nie ważne gdzie, byle z mężem :D może mnie nawet zabrać kilometr za miasto - z aparatem i za rękę - będę happy :D
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Z aparatem i za rękę" tak mi się spodobało, że odnotowałam do listy chceń do spełnienia :)

      Usuń
    2. na razie z aparatem, później już tylko z maleństwem i za rękę, aparat pójdzie w niełaskę - uwierzcie mi na słowo :) ps. spóźnialstwa też nie cierpię! pozdrawiam Was!

      Usuń
    3. Jagoda L. - śmiało polecam :D
      Pani Rolnik - z maleństwem też może być fajnie :D byle razem, a aparat.. jak pójdzie w niełaskę to mam nadzieję, że się nie pogniewa :D

      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  3. Hmmm, upodobania książkowe masz takie jak moja siostra! Masz rację, pojęcie czasu wolnego odkąd ma się dziecko to jakis kosmos , ale jakże szczęśliwy ten kosmos! Widzę, że nadeszłą druga fala tego całego LBA :) Ech....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz akurat tymi książkami zaraziła mnie Roksana - Dzwoneczkowy Raj Mamy; są na prawdę nieziemskie, polecam! Co do czasu wolnego - po prostu z narodzinami dziecka przenosimy się do innej czasoprzestrzeni i faktycznie można to nazwać kosmosem, a co do samego LBA mi by było przykro jakby ktoś nie zareagował na moją nominację więc musiałam znowu o sobie. Choć nie wiem czy kolejny raz przez to przebrnę... ;) hahaha

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. ooo to mówisz że jest więcej takich jak ja :)

      Usuń
  5. wspaniale Cie lepiej poznac. Co prawda równiez byłam 2 krotnie nominowana ale siakoś tak... wpisu nie utworzyłam, Może .. jutro znaczy się - kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo koniecznie musisz nadrobić! może odpowiesz na pytania Darii?

      Usuń
  6. Pedantyzm to wcale nie jest zaleta :P
    U mnie jak u Ciebie pojęcie wolna chwila praktycznie nie istnieje, poza tymi porannymi i wieczornymi momentami, które wyskrobuję na blogi...
    Idę czytać o Tobie dalej.
    I chyba muszę się zabrać za wpis o mnie, bo Oh Meg też się nie doczeka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz patrząc na tę górę papierów pod moją opieką - to uwierz mi jest; ale patrząc tak ogólnie to faktycznie masz rację, nie jest. Czekam na Twój wpis w takim razie :)

      Usuń
  7. Muszę przyznać, że Cię lubię. Nawet nie trochę, tylko bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to miło mi bardzo że się dogadałyśmy bo sympatia jest w 100% odwzajemniona! :)

      Usuń
  8. Naprawdę uciekli? Dziwni ludzi. Ja lubię LBA poczytać, wtedy zawsze ktoś z ekranu staje się bardziej naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio, najpierw po poście ze zdjęciami uciekło kilkanaście osób, a później jak pokazałam wywiad w gazecie kolejne.

      Usuń
  9. Jakbym słyszała swojego męża - Pedantyzm to nie zaleta :)
    Ja tam się z tego cieszę i już, nie lubię przebywać u ludzi gdzie jest nieogarnięty bałagan. Jak jest czysta przestrzeń lepiej mi się odpoczywa i funkcjonuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj bratnia duszo! ja nie umiem odpocząć w bałaganie! źle się czuję w bałaganie i również nie funkcjonuję w nim. taka już jestem. nie mam w domu sterylnie, ale nie muszę też odgarniać nogą rzeczy.

      Usuń
  10. Lubię tego typu wpisy i bardzo szanuje ludzi, których stać na taka otwartość. ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)