środa, 16 września 2015

Bajki przy kominku czyli Polscy Blogerzy Dzieciom

Jakiś czas temu pewna blogerka o pięknym imieniu Monika, jedna z tych bliższych sercu, do której nie sposób nie zajrzeć raz na jakiś czas zaproponowała nową blogową zabawę. Bardzo kreatywną, skręcającą z powrotem rozprostowane po ciąży zwoje i pobudzającą do działania szare komórki w lekko zastanej po upalnym lecie głowie. 
Bajki przy kominku - nosi nazwę zacny projekt, a ma na celu rozbawić nasze (i nie tylko nasze, ale także i Wasze) dzieci. Zasady są proste - nie za długo, nie za krótko, z morałem i motywem przewodnim. Technika dowolna, chwalenie się zalecane :)
Tematyką wrześniową jest CIEPŁO - bo nie ukrywajmy lato było dla nas brutalne w tym roku, przyszło spóźnione, stopiło pół mózgu i odeszło szybciej niż przyszło....Trochę ciepełka nikomu nie zaszkodzi :)
W związku z tym, że poetka ze mnie żadna, pisarka tym bardziej, proszę o wyrozumiałość i łagodny wymiar kary. Ja mam do siebie dość duży dystans i traktuję tę zabawę jako.....zabawę! Nie robię tego dla poklasku. A, że przy tym dobrze bawi się również moje dziecko, to nie mam zamiaru kończyć.
Także długopis w dłoń, klawiatura pod palce, czy tam pióro w kałamarz i lecimy!
A może stworzymy tomik Polscy Blogerzy Dzieciom (jako, że pierwsza na to wpadłam roszczę sobie prawo autorskie do tego tytułu)? Moim zdaniem brzmi równie zacnie co Polscy Poeci Dzieciom ;)
Pozdrawiam PR
Ps. Jak to miała w zwyczaju mawiać moja mama "byłby z Ciebie poeta, tylko głowa nie ta..." - coś w tym jest ;)

Pani Rolnik w szale pracy,
Zapomniała włożyć czapę,
Letnia noc się jej marzyła,
Skarpet do snu nie włożyła,
Błogi sen o letniej porze,
Srogo przerwał jej dziś kaszel,
Nosem ciąga Pani Rolnik,
I co chwilę w chustkę trąbi,
Od miesiąca mój kolego,
Nie usłyszysz nic innego,
Kicha, prycha, kaszle, rzęzi,
 Aż się sufit w domu trzęsie,
A do tego, daję słowo
Jest mądralą zawodową,
Wciąż w rodzinie się mądrali,
By się ciepło ubierali,
Gania dziecko, męża gania,
Szalikami nos zasłania,
Czapki wciska na czupryny,
I skarpetki pod pierzyny,
Argumentem  maskarady,
Pogodowe są roszady,
Zmieniające pory roku,
Chłodek czyhający w mroku,
Przede wszystkim jednak Jesień,
Co nam w koszu słoty niesie,
A na sukni swej złocistej,
Wiatrem ma podszyte liście,
Pani Rolnik zna tę Panią,
Co to z liśćmi  katar gania,
Lipa, czosnek i maliny,
Wnet przegonią kwaśne miny,
Chowa zapas ich w spiżarce ,
Na grypowe kwaśne harce,
Zdenerwował się Pan Rolnik,
Że ta Pani ciągle trąbi,
Nos czerwony jak truskawka,
A od kaszlu nawet czkawka,
Nasadziwszy żonie czapę,
Dał skarpety i herbatę,
I przestała Pani Rolnik,
Kichać, rzęzić, w chustę trąbić,
I wymądrzać się przestała,
Czapkę zawsze zakładała.






21 komentarzy:

  1. Super akcja i super wierszyk!
    Bardzo mi się cały pomysł podoba, lubię takie inicjatywy!

    OdpowiedzUsuń
  2. I każdy może coś napisać.
    P.S. Mój tato też tak mawia - byłby poeta, tylko głowa nie ta.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że każdy, nie ma ograniczeń :)

      Usuń
  3. Super wierszyk i super pomysł z książką! Kto wie, kto wie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jak się postaramy ktoś dostrzeże naszą inwencję twórczą i ją doceni ;) dzięki!

      Usuń
  4. Świetna akcja!!! masz rację, że taki tomik poezji blogerskiej dla dzieci to byłoby COŚ!!! A Twoje arcydzieło - może jakiś ktoś kto się świetnie na tym zna się doczepi, ale jak dla mnie - BOMBA!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś dla mnie zbyt łaskawa! dzięki wielkie! a znaleźć swoje nazwisko w takim tomiku byłoby czymś niesamowitym :)

      Usuń
  5. Ja bym z chęcią wzięła udział. To świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wioletka do dzieła, mogą wszyscy. Im nas więcej tym weselej :)

      Usuń
  6. "Byłby z ciebie poeta, tylko głowa nie ta"- umarłam!!!

    A wierszyk świetny, poproszę o więcej :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabina nie umieraj! Ja wiem że teraz mam mało czasu dla Was ale za 1,5 miesiąca się to zmieni i co ja będę czytywać jak Ty umrzesz? Dzięki; zima długa także jeszcze kilka pewnie się pojawi :)

      Usuń
  7. A ja próbuję coś "ulepić" i mi nie wychodzi. Chyba gdzieś zgubiłam swoją kreatywność i pomysłowość :/ Twój wierszyk cudny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! a co do Twojej weny, nie raz powtarzałam ze wenie sprzyja łazienka, tam się jakoś inaczej myśli. Spróbuj!

      Usuń
  8. Super wierszyk :) gratuluję :D ..a i pomysł z ksiażką też jest extra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina może i Ty dołączysz? dziękuję!

      Usuń
  9. jakiż świetny wierszyk Pani Rolnik ! BRAWOOOO !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kłaniam się nisko w podzięce za oklaski! Jesteście bardzo wyrozumiałe, albo dyskretne ;) Dzięki!

      Usuń
  10. Super bajka! Dałabym wiele by kiedyś bajkę rymowaną napisać :D Póki co jutro wrzucam swoją odsłonę CIEPŁEJ bajki :)) Gratulacje! Bardzo mi się podobało :))

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)