sobota, 15 sierpnia 2015

Wielka wpadka Pani Rolnik

Jest gorąco....no nie da się po prostu tego ukryć. Wychodzisz z domu i pot Cię zalewa. Ubieram się więc tak żeby było mi komfortowo. Nie da się raczej ubrać w upał tak żeby było chłodno, ale komfortowo to dobre słowo. 
Jak jest upał to granica przyzwoitości jakoś tak delikatnie rozmywa się, przesuwa w kierunku, do którego w normalnych warunkach atmosferycznych zazwyczaj się nie dąży....ba! nawet się o nich nie myśli. Chodzenie w dwuczęściowym stroju kąpielowym po własnym podwórku nie jest czymś nadzwyczajnym. 
Właśnie na takie dni jak te mam schowane 2 sukienki nazwane sportowymi i letnimi. Takie, że jakby z centymetr się skurczyły to by już sukienkami nie były, a przydługimi koszulkami. Sportowe są więc wygodnie się w nich chodzi i pracuje. 
Pech albo szczęście (zależy dla kogo) chciał, że wczoraj właśnie miałam jedną z nich na sobie. A.  poprosił bym zwinęła węże - takie strażackie, do podlewania. No cóż to za problem dla mnie? Żaden! Zapakowałam się i dziecię w mototaczkę zwaną potocznie samochodem dostawczym i ruszyłyśmy w kierunku kawałka braku cywilizacji - przynajmniej tak mi się wydawało. Wypięłam się  w stronę, z której teoretycznie nikt nie powinien nadejść i spokojnie je zwijałam. Dziecię me spokojnie taplało się w błocie powstałym z wody, która z nich wypłynęła i piachu - zjawiska normalnego na drodze polnej. Na szczęście dla siebie miałam tyle oleju w głowie i założyłam rano majtki, bo wypinając się tak usłyszałam przemiłe "cześć Myszko" mojego drogiego Sąsiada.... Nie powiem jak bardzo było mi wstyd, bo opisać się tego nie da. Swoją drogą mam bardzo miłego sąsiada, którego moje dziecię przysposobiło sobie na wujka.
Reasumując pamiętajcie bez względu na warunki atmosferyczne zakładajcie majtki na tyłek - no chyba, że lubicie wypinać się przed sąsiadami...
Pozdrawiam (zażenowana) PR

20 komentarzy:

  1. Szkoci by tego wpisu nie pochwalili - oni gaci pod kieckami nie noszą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tradycyjnie nie nosili, teraz podejrzewam że już noszą..... choć w sumie co ja tam wiem, może faktycznie. Następnym razem będąc w Szkocji zajrzę jakiemuś lokalnemu grajkowi i sprawdzę! O!

      Usuń
  2. Kiedyś miałam podobną sytuację:zalorzyłam do pracy sukienkę,nie zdając soie sprawy, że lekko prześwituje... Jeden z kolegów póżniej mi powiedział, że uczyniłam jego dzień przyjemniejszym :P Sukienki więcej do pracy nie załorzyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tym komentarzem uczyniłaś mój dzień przyjemniejszym, śmieliśmy się razem z A. że fajnych masz kolegów!

      Usuń
  3. No ale majtki miałaś :) To chyba najważniejsze! Przyznam szczerze, że ja czułam się źle kiedy w domu chodziłam w staniku od stroju kąpielowego z wielkim ciążowym brzuchu na wierzchu.....Gorąco wtedy było, brzuch juz miałam spory a teście patrzyli na mnie jak na UFO! A mnie już było tak gorąco, że nie wiedziałam jak się ubrać : spodenki i góra od troju nie jest niby szokującym strojem, ale oni jakos dziwnie na mnie patrzyli, a chodziłam tak TYLKO w domu.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz stara data ma to do siebie że toleruje pewnych zachowań i trzeba mieć na to przymrużone oko. A z tymi majtkami fakt, dobrze że nie stringi to były, bo dopiero byłoby kino.... ;)

      Usuń
  4. Moim zdaniem, to sąsiad powinien być zażenowany. Gdzie się gapił? 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja nawet nie wiem czy sie gapił, wiem tylko że był za mną, a mi było tyłek w tych nieszczęsnych majtkach widać....

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. a wiesz że jak tak gorąco to przechodzi mi czasem przez myśl żeby ich nie zakładać....dobrze że były!

      Usuń
  6. A co tam, macie anegdotkę sąsiedzką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jeszcze długo się będą wszyscy ze mnie nabijać!

      Usuń
  7. Z sąsiadami to trzeba uważać :). U mnie raz było tak, że moje majtki wylądowały jednemu na głowie. Wiatr wiał i pranie mi uciekło, a pech chciał, że sąsiad właśnie wychodził z klatki. Do tej pory uciekam na jego widok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam to! i uwierz mi Sabina pomyślałam wtedy o Tobie :)!

      Usuń
  8. Ja mam sąsiadów dosyć blisko i kurcze muszę non stop uważać, nawet jak w ogrodzie cosik robię żeby niefortunnie na sąsiada się nie wypiąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a on pewnie jak na złość rozsiada sie na leżaku z krzyżówką - zawsze w stronę gdzie Ty urzędujesz ?:)

      Usuń
  9. Padłam- ale powstałam, monitor opluty i wzrok dziecka mówi wszystko- matka wariatka :D Nieźle nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybacz, przyjadę i umyję ten monitor, obiecuję!

      Usuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)