środa, 29 lipca 2015

Zapach i smak lata

Lato to ta pora roku, która ma dla mnie prawdziwy i niepowtarzalny zapach i smak. Jego smak można wyczuć nawet w powietrzu, a zapach kończy się w momencie jesiennych słot. Pachnie wszystko od przetrawionego kompostownika po powietrze po burzy. Nawet kurz towarzyszący koszonemu zbożu ma swój specyficzny i niepowtarzalny zapach. Najbardziej pachnie wieczór letni, kiedy to owady przestają tworzyć wiatr swymi skrzydełkami i cichnie nagle świat.
Zapach lata, który najbardziej wyrył mi się w pamięci to ten z dzieciństwa. Teraz za każdym razem gdy nadchodzi ta wyczekiwana przez wszystkich pora roku cofam się do tamtych czasów tzw. beztroski. Widzę krzewy porzeczek uginające się pod owocami, babcię robiącą przetwory, tatę pielęgnującego pomidory. Czuję w ustach smak prawdziwego wiejskiego mleka, babcinego chleba i zielonych niedojrzałych jabłek.
Nie ma sensu roztrząsać dni, które minęły. Czas możemy cofać tylko w swojej głowie i tylko od nas zależy czy jest on piękny, smaczny i pachnący.  Pragnę  stworzyć mojemu dziecku piękne wspomnienia, o smaku i zapachu lata. Po to by ona za 30 lat mogła przenieść się w czasie do momentu swojej beztroski i wspomnieć nas z uśmiechem na ustach.  
Jakby to powiedzieć.....  Żeby czegoś się nauczyć i wyciągnąć mądre wnioski trzeba umieć analizować swoje błędy i porażki, bo  w nich zawarta jest największa życiowa prawda. Teraz, w momencie gdy wiele straciłam bezpowrotnie, wiem że więcej zyskałam niż zostało mi odebrane. Dowiedziałam się wreszcie co znaczy żyć chwilą i nauczyłam się każdą z teych chwil celebrować. 

Pozdrawiam PR








22 komentarze:

  1. Śliczne masz kwiatki i to piękne, że nauczyłaś się życ chwilą, ja wciąż próbuję :) Nadal za rzadko mi to wychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za często skupiałam się na tym co było i za często analizowałam stawiając teorie co by było gdyby.... To jak z nałogiem, trzeba powiedzieć sobie koniec....i skończyć. A kwiatki są głównie teściowej, ona je kocha i tą miłością chyba jej tak pięknie rosną, ja je tylko czasem podlewam ;)

      Usuń
  2. Pod tym względem lato jest wspaniałe. Uwielbiam po wielkim upale jak już słońce zajdzie usiąść na ciepłej jeszcze podłodze tarasu i wdychać tą specyficzną woń minionego dnia. Masz racje nie ma co się oglądać wstecz. Co było to już nie wróci, Liczy się to co jest i będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najbardziej lubię powietrze po deszczu, jest takie czyste, ostre i wyraziste. I te wieczory przeplecione maciejką :)

      Usuń
  3. Jakie piękne zdjęcia. Docenianie chwil to wielka umiejętność. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam lato za świeże warzywa i owoce ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja osobiście miłością bezgraniczną pokochałam jesień, aczkolwiek lato ma to do siebie że za te świeże warzywa i owoce należy przed nim chylić czoła....

      Usuń
  5. Ja najbardziej lubię ten wieczorny zapach, nieokreślony, skoszone siano plus kwiaty, plus coś jeszcze - taki letni i ulotny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można tak wdychać godzinami, wieczór letni pachnie najpiękniej!

      Usuń
  6. Naucz mnie celebrować chwile Ilonko, bo ostatnio to jakoś mi nie wychodzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabinka, trzeba zrobić w głowie rachunek sumienia i pozbyć się tego co właściwie niepotrzebne i nieistotne, inaczej się nie uda....

      Usuń
  7. ..piękny wpis i zdjęcia :) A wakacje na wsi wspominam najlepiej ! I chociaż ostatnie dni nie są najlepsze dla mnie, to z Twoim wpisem mogłam się przenieść tam, gdzie nie liczyło się nic, oprócz tego co opisałaś.. a dzikie jabłka rosnące gdzieś na polu pod lasem, opuszczony wiśniowy sad, wyprawy ciągnikiem.. ach :D:D:D mogłabym wymieniać i wymieniać.. a celebrowanie chwil.. chyba człowiek uczy się tego z wiekiem. I chociaż ja sama jeszcze nie zawsze je doceniam, to uczę się z nich czerpać wszystko co najlepsze :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co jest najbardziej zaskakujące? Z czasem człowiek wymazuje z pamięci wszystko co złe i przykre i zostają tylko te porzeczki, jabłka i mleko od krowy, śmiech i wspólne zabawy z rówieśnikami.... Ludzki mózg to jednak sprytna bestia... ;)

      Usuń
  8. Ja wszędzie w biegu...muszę się ogarnąć i na chwilę zatrzymywać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz....! miałam zamiar Cię zatrzymać, jednak życie jak zwykle pokazało że to ono pisze scenariusze i decyduje o moim tu i teraz i zweryfikowało mój plan.....następnym razem może się uda!

      Usuń
  9. O tak. Nie ma sensu gnać do przodu, trzeba nauczyć się celebrować chwile.
    Pięknie to wszystko ubrałaś w słowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo tak na prawdę po co i za czym.... po to żeby później płakac za utraconym czasem? lepiej cieszyć się tym co tu i teraz!

      Usuń
  10. Mogę wpaść tam do Was i poczuć tą beztroskę ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kwiatki. Tego lata jedyny zapach jaki mi się kojarzy to tynku i kurzu w lokalu który remontuję :) Ale uwielbiam zapach letnich poranków gdy jeszcze nie ma upału i jest świeżo i przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale pomyśl sobie o tym pięknie które z tego tynku i kurzu niedługo wydobędziesz! ciesz się tym że możesz sobie na to pozwolić i spełniasz właśnie jakieś marzenie, albo cel!

      Usuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)