środa, 22 lipca 2015

Tupnę nóżką, stanę na głowie i znajdę koniec tęczy

Mam marzenie. Kto z nas ich nie ma...? Jest ono bardzo realne - takie do osiągnięcia, w sumie nawet bez dużego wysiłku. Bardzo namacalne, a jednocześnie tak odległe i niemożliwe, że aż irracjonalne. Przywykłam do tego, że jak sobie coś w życiu postanowię i czegoś na prawdę mocno pragnę, to choćbym miała stanąć na głowie i stać tak przez bity tydzień bez przerwy to, to osiągnę.... Jednak mojego marzenia nie mogę spełnić teraz choćbym nie wiem jak bardzo się starała.
Wstaję rano i myślę o nim, kładę się wieczorem i myślę o nim, łapię się na tym, że wykonując swoją pracę, myślę o tym, że nie mogę mieć tego czego chcę. Czuję się jak mała rozpieszczona  dziewczynka w sklepie ze słodyczami, której nie chcą kupić cukierka. Brakuje mi jeszcze tupnięcia nóżką i wylania potoku łez wielkich jak dojrzały groszek.
Nie umiem czekać cierpliwie i to jest mój problem. Wiem, że będę miała to czego pragnę, jednak dopiero za jakiś czas. Nie wystarcza mi świadomość tego by poczuć się usatysfakcjonowana faktem osiągnięcia celu. Jak rozkapryszone dziecko. W końcu obietnica spełnienia to jeszcze nie jego osiągnięcie....
Wystarczyłoby tylko cieszyć się małymi sukcesami, metodą małych kroczków dążyć do celu nie bacząc na czas jaki to zajmie. A później.... a później pozostaje tylko radować się kolejnym zwycięstwem i postawić sobie nowy cel. 
W gorącej wodzie kąpana - to chyba dobre określenie mojej osoby. Można jeszcze dodać uparta i narwana. Nie wiem jak zapełnić czas, który mnie dzieli od tego co chcę osiągnąć, wiem jednak, że nie spocznę dopóki tego nie będę mieć.
Mówią, że o marzeniach nie wolno mówić głośno bo się nie spełnią. Nie wolno ich głośno wypowiadać.... Nie wypowiadam więc. Wstaję rano i o nim myślę, kładę się wieczorem i o nim myślę i choćbym miała stać tydzień na głowie to je urzeczywistnię. Znajdę wreszcie swój prywatny koniec tęczy, będę mieć wtedy swojego prywatnego krasnala z jego prywatnym garnkiem złota. Poproszę go wtedy by zamiast tego złota dał mi to o czym marzę. 
A później będę się cieszyć i postawię sobie nowy cel w życiu, do którego będę równie uparcie dążyć, bo czymże byłoby nasze życie bez marzeń i celów, które sobie stawiamy?
Pozdrawiam słonecznie!
Zarobiona po uszy PR!

25 komentarzy:

  1. Możemy sobie przybić 5. U mnie ten sam charakterek. Mąż mój nie znosi mojej niecierpliwości. Chcę wszystko na już, teraz, za chwilę. Czasem sama mam z tym problem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę wiercić dziurę w brzuchu aż dowiercę się do celu.... jestem tak narwana że czasem żaden racjonalny argument nie dociera, a jak muszę poczekać to się dąsam nie wiedzieć czemu...jak dziecko!

      Usuń
  2. Też często czuję się jak tam mała dziewczynka w sklepie ze slodyczami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaprowadzą Cię do takiego sklepu, po czym powiedzą że słodycze są niezdrowe.....

      Usuń
  3. Moj małżonek nie wierzy w garnek na koncu tęczy, ale ja wiem, ze tam coś jest-wystarczy dobrze poszukać :) Mam nadzieje, że Ty też go szybko znajdziesz, i będzie tam to o czym marzysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i m.in. po tym widać że są braćmi.... dzięki Natalia!

      Usuń
  4. Też jestem niecierpliwa, nawet bardzo. A co do tęczy, to ostatnio zaczynam wątpić, że cokolwiek znajdę. Wróciłam do Włoch i wszystko wydaje mi się bezsensowne. Nadrabiam więc straty i poszukuję sensu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabina, Kochana! Jak go znajdziesz, koniecznie daj znać gdzie go szukać! przyda mi się!

      Usuń
  5. Ja uczę się być cierpliwa i to bardzo wielka sztuka. Ale wierzę, że na końcu tęczy czeka na mnie nagroda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uczę się tego i ja - nie mam wyjścia i choć się tego uczę wcale nie uważam że jest mi to potrzebne. nie lubię czekać.

      Usuń
  6. Życzę ci kochana przede wszystkim kilka chwil oddechu, bo wierzę, że jesteś w tym gorącym okresie zarobiona po pachy!!! Zawsze czytam Twoje teksty na jednym wdechu i wiesz co?? Ja też niecierpliwie na wszystko czekam, w gorącej wodzie kapana jestem i ja :)) Życzę ci kochana spełnienia Twojego marzenia!!!! Jak najszybciej i jak najlepiej się da :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz cieszę się że tu jesteś! i dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
    2. och....wzruszyłam się :) Normalnie takie słowa to jak miodzio na duszę :)

      Usuń
  7. i niestety tą przypadłość nasz Młody odziedziczył raczej po mnie ...
    z cierpliwością u niego krucho jak i u mnie, uczymy się wiec jej razem, chociaż łatwo nie jest ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście Żuk jest bardzo stonowanym i rozumnym dzieckiem....po Tatusiu :) choć i im czasem zdarzają się narwane dni...

      Usuń
  8. W gorącej wodzie kąpana - toż to o mnie :) jestem koszmarnie niecierpliwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po analizie Twojego komentarza i Twoim ostatnim tekście dochodzę do wniosku że mamy dużo wspólnego :)

      Usuń
    2. przedostatnim tekście właściwie... :)

      Usuń
  9. Chyba możemy sobie przybić piątkę! Jak ja nie lubię czekać, jak coś chcę to już! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba domena kobiet - niecierpliwość.

      Usuń
  10. Też jestem niecierpliwa. Muszę mieć wszystko na już, a jak się na coś 'na palę' to moja niecierpliwość wzrasta na maxa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po Waszych komentarzach dochodzę do wniosku że my po prostu w pakiecie z płcią dostajemy niecierpliwość i jest ona wszczepiona na stałe w nasz charakter :) - szczęśliwe te które stanowią wyjątki od reguły ;)

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj i ja jestem niecierpliwa i czasem naprawdę mam chęć tupnąć nóżką jak mała dziewczynka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba większość kobiet tak ma....my po prostu na starcie dostajemy jakiś rozszerzony pakiet hormonalny i czujemy podwójnie ;)

      Usuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)