środa, 1 lipca 2015

Śródziemnomorska kapusta

Pierwszy raz miałam z nią styczność dawno temu, gdy chwyciłam w sklepie gotową mieszankę do surówki, chcąc szybko zrobić zakupy i przygotować kolację przed przybyciem gości. Dopiero w domu zorientowałam się co kupiłam i że nie bardzo wiem co to jest.... Wstyd? 
Od tamtego czasu dość regularnie towarzyszy naszym posiłkom, choć na jej uprawę jeszcze się nie decydowałam.... To już jednak dawno zostało ustalone - małoobszarowa uprawa nie do końca idzie mi dobrze, a na wielkoobszarową uprawę tegoż warzywa w naszym kraju jest chyba nadal za wcześnie.
Pochodzi z rodziny kapustowatych, jest rośliną jednoroczną, charakteryzującą się ponoć szybkim wzrostem i niskimi wymaganiami uprawowymi. Cechuje ją ciekawy smak i aromat, a także różnorodność wykorzystania w kuchni. Przypisywana jej jest wysoka wartość odżywcza i właściwości prozdrowotne.
O czym dzisiaj?
O śródziemnomorskim, trochę zapomnianym, trochę niedocenionym warzywie zwanym rokiettą siewną, lub inaczej rukolą!
Rukola to bogactwo witamin z grupy B oraz A, K i C. Przypisuje im się właściwości wzmacniające i regenerujące organizm. Ponadto stanowi również źródło antyoksydantów, opisywanych w literaturze jako związki hamujące rozwój komórek rakowych, oraz składników mineralnych - m. in. potasu, żelaza, magnezu, wapnia. Dodatkowym jej atutem jest regulacja procesów trawienia i brak negatywnego wpływu podczas spożywania przez osoby z wrzodami żołądka. Duża zawartość błonnika i niska kaloryczność - argumenty przemawiające za stosowaniem jej podczas diety odchudzającej.
W starożytności uważana była za afrodyzjak! 
Przekonałam Was choć trochę?
Stosujecie? Lubicie? Może uprawiacie?
My spożywamy, bo lubimy, a w związku z tym, że lubimy to i polecamy!
Pozdrawiam PR!

27 komentarzy:

  1. A to nie to samo, co rukola? Nie wiem, nie znam się, ale wygląda jakby to ona była;)
    Rukolę bardzo lubię, idealna do carpaccio, sałatek i pizzy. A jeśli to jednak co innego, to w takim razie śródziemnomorskiej kapusty nigdy nie jadłam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak, to rukola zwana inaczej rokiettą siewną!

      Usuń
  2. Znacie, lubicie i uprawiacie! W uprawie jest bardzo prosta - jak sałata. Posialam i rośnie jakichś specjalnych zabiegów nie wymaga. A jest i smaczna i zdrowa! U nas służy zamiast zwykłej sałaty, która się trochę znudziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo widzisz jak fajnie - potwierdziłaś moje słowa o prostej uprawie :) dzięki!

      Usuń
  3. No jeszcze się na nią nie skusiła, ale chyba mnie przekonałaś :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam taką zasadę że próbuję różnych rzeczy choć raz w życiu, żeby móc powiedzieć czy coś lubię czy nie... także musisz nadrobić!

      Usuń
  4. Bardzo lubię rukolę, według mnie jest smaczniejsza od sałaty i lepiej komponuje się w kanapkach, a i sałatki wydają mi się jakieś smaczniejsze ^_^ Na bloga kulinarnego wrzuciłam nawet ostatnio przepis na sałatkę z rukolą, indykiem, mozzarellą i suszonymi pomidorami, pychota :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mmmm ale mi smaka narobiłaś na taką sałatkę!

      Usuń
  5. Często kupuję i uwielbiam rukolę, nawet do takiego stopnia, że projekt mojego housa to dom w rukoli :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam pod każdą postacią gości codziennie w naszyj jadłospisie,mieszkam w bloku nie uprawiam ale wcinam ją jak królik.Robię z niej pastę do kanapek i makaronu, różnego rodzaju sałatki, świetnie pasuje do ryb i grilla, pychota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo pasta do kanapek brzmi ciekawie, bardzo ciekawie!

      Usuń
  7. A ja nie przełknę :/ Rukola, brukselka, bób i wątróbka są jedynymi "jedzeniami", których nie jestem w stanie zjeść ;) Ale inne sałaty, kapusty, szpinaki i zielsko uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wątróbki to i ja zazwyczaj nie tykam....koszmar dzieciństwa ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam! Ale nie znałam jej prawdziwej nazwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do nie dawna też nie, zaczynam o czymś czytać, po to żeby zrobić Wam ciekawy wpis i odnajduję różne ciekawostki, m.in. prawdziwe nazwy roślin. Okazuje się wtedy że coś czego używałam całe życie jest tylko potoczną nazwą... :)

      Usuń
  9. Ja nie do końca za nią przepadam. Za to nagminnie kupuję roszponkę. Polecam spróbować. Jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam, jadam i także polecam!

      Usuń
  10. Lubię i jem :)
    U mojej mamy rośnie sobie w trawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo kolejne potwierdzenie łatwości uprawy! chyba w przyszłym roku i ja się skuszę i wysieję ;)

      Usuń
  11. Mi każda sałata pada a rukola, jak chwast. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to już jakiś postęp nie sądzisz? od czegoś trzeba zacząć ;)

      Usuń
  12. Jakoś rzadko jem rukolę, choć tutaj jej pełno. Czas to nadrobić ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie! i wyrobić zdrowy nawyk dziecku - może akurat jej smak podpasuje Gajci!

      Usuń
  13. ooo bardzoooo lubię ją w sałatkach :D zwłaszcza jako mix z innymi sałatami :D smakowe ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, najczęściej kupuję ją właśnie w takiej postaci.

      Usuń
  14. Osz kurczaki nie lubie jej smaku...

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)