środa, 17 czerwca 2015

Śniadanie na trawie #3

Gramy w skojarzenia?
Mówię: Olsztyn
Słyszę (zazwyczaj): weź mnie nie wkur....j, durne tramwaje, kto to wymyślił....
Nie ukrywam, że ostatnie remonty w naszym mieście wojewódzkim skutecznie uprzykrzyły i utrudniły życie wielu osobom.  Moje jeżdżenie autem na pamięć, zakręcenie i wieczny pośpiech sprawiło, że jak nie muszę to po prosu wybieram inny kierunek jazdy niż do Olsztyna. Myślę jednak, że jak już wreszcie dopną tę przebudowę na ostatni guzik będzie miło, sympatycznie i mam nadzieję, że bezkolizyjnie w miarę możliwości ;)
Jakoś nie umiem pluć na to miasto, pomimo tego, że nawet odwiedziny u znajomych są wielkim wyczynem. Pokuszę się o stwierdzenie, że je uwielbiam.... Być może jest to spowodowane ludźmi, którzy tworzą jego całokształt i są nierozerwalnym elementem każdego miejsca?
Co do ludzi - są uprzejmi, kulturalni i spontaniczni. A śniadanie zjedzone na trawie w parku w ich towarzystwie jest świetnym powodem do relaksu i chwilowego odprężenia.
Lubię to - zdecydowanie to lubię :)!
Oby częściej!
Pozdrawiam PR







36 komentarzy:

  1. szkoda, że tym razem nie udało Nam się spotkać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, aczkolwiek miałaś ważniejsze sprawy tym razem :) bardziej ambitne ;)

      Usuń
    2. nieprawda - ja po prostu w tym czasie wylewałam siódme poty na 10km - to nic ważnego. Spóźniłam się, a was już nie było :(

      Usuń
    3. biegaj Sylwia biegaj! ktoś w tym naszym towarzystwie musi trzymać fason - ja w tym czasie będę się opychać babką ;) odbijemy sobie może na jakimś grillu?

      Usuń
  2. Nie byłam nigdy w Olsztynie. Fajne takie śniadanko na trawie, uwielbiam wszelkie pikniki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa to koniecznie trzeba nadrobić! tylko poczekaj aż się remonty skończą bo na razie to tylko pieszo da się go zwiedzać. A co do śniadania - jak dla mnie rewelacyjna sprawa, masa obcych i nie tylko obcych osób i wszyscy się dobrze bawią, częstując się wzajemnie jedzeniem - żyć nie umierać ;)

      Usuń
  3. Muszę kiedyś odwiedzić Olsztyn. Takie jedzonko na świeżym powietrzu to ja rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze dawno już nie jadłam śniadania na trawie ;) trzeba nadrobić !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak wiadomo na łonie natury najlepiej smakuje, a w towarzystwie to już nieopisywalne słowami doznanie ;) polecam!

      Usuń
  5. Do Olsztyna mam za daleko, ale piknik już się w mojej głowie załączył- z czasem krucho, ale mam tak cudowną pracę, że mogę się w tym temacie dopieścić i jeszcze mi za to zapłacą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spryciula! ale jak już kiedyś odwiedzisz OLS to daj znać - jakąś wspólną kawkę wypijemy :)

      Usuń
  6. Szkoda, że do Olsztyna mamy 130 km. Też bym chętnie się wybrała na takie śniadanko. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. taaak, Olsztyn jest piękny, ja poruszałam się tylko pieszo albo autobusem, ale byłam bez auta, na samotnym tygodniowym pobycie, bez męża i dziecka, było rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no teraz te remonty ujmują mu trochę piękna, ale i tak przyjemnie jest po nim pospacerować :)

      Usuń
  8. Ależ Wam tam fajnie i pogoda dopisała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może dołączycie na następne śniadanie?

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. ja też choć apetyt mi się wtedy wyostrza i jem 2 razy więcej :)

      Usuń
  10. W Olszynie byłam kilka razy, ale zawsze na 'chwile' nie było czasu na zwiedzanie czy relaks. A Wy tak fajnie się bawiliście na łonie natury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jeśli będziesz tu na dłużej może zrelaksujemy się na jakiejś wspólnej kawce?

      Usuń
  11. Ja się kiedyś zakochałam w chłopaku z Olsztyna. Krótko wszystko trwało, ale z Olsztynem tylko On mi się kojarzy.
    A takie spędy są super. Najfajniej jak jest bez zbędnej pompy tylko normalne spotkanie znajomków i nieznajomków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach te młodzieńcze miłości ;) a co do spotkania faktycznie, myślę podobnie jak Ty, takie bez zbędnej oprawy i spontaniczne wychodzą zazwyczaj najfajniej.

      Usuń
  12. Co do tych remontów, zgadzam się Tobą w 100%. Ludzie narzekają bo chcieliby cudu w jedną noc, a tak się nie da. Olsztyn pięknieje z roku na rok i powinniśmy być z tego dumni, a że są jakieś utrudnienia... no cóż, bez tego się nie obejdzie. Trzeba być cierpliwym. Jak wszystko skończą, na pewno będzie fajnie. A to śniadanko w parku - super sprawa. Może kiedyś się przyłącze, tylko, że my to rodzina śpiochów i prędzej wstalibyśmy na lunch :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak remontowali 16nastkę to było to samo, a teraz już nie pamiętają w jakim stanie była przed remontem. Ludzie narzekali, narzekają i będą narzekać, niestety wszystkim się nie dogodzi.

      Usuń
  13. Jak fajnie czytać takie miłe słowa o mieście, w którym się mieszka, które się kocha i którego zawsze bronię. :D Za późno dowiedziałam się o tym śniadaniu w Parku Centralnym, ale kiedyś nadrobię i nasze drogi się przetną! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie! na następnym musimy się spotkać!

      Usuń
  14. Już zapomniałam jak to fajnie jest zorganizować sobie takie śniadanko... niech no tylko wróci słońce do Nas ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko robi się ciepło w domu mnie praktycznie nie ma, posiłki tez często jadamy na podwórku. Dlatego też mniej mnie w internetach. Jest to najlepsza rozrywka dla dzieci i dorosłych :)

      Usuń
  15. Cudowne takie spotkanie na trawie i chwila relaksu na powietrzu :) Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam, dlatego choć od OLS dzieli mnie 12 km. to i tak jeżdżę na te spotkania. Cudowny i błogi czas.

      Usuń
  16. A ja mówię Olsztyn, myślę Ty :). Fajnie tam było. też bym tak chciała!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)