piątek, 26 czerwca 2015

Rowerem na wiatrak

Kto by pomyślał 15 lat temu, że w każdej chwili bez problemu będzie można wsiąść w samolot i wyskoczyć sobie na weekend do Holandii? Rozmowy wideo między kontynentami były niesamowitym przeżyciem, a telefonowanie do siebie między państwami kosztowało mniej więcej tyle co złoto. Świat się skurczył, granice stoją otworem. 
Spędziliśmy cudny weekend w towarzystwie mojej bratowej i mojego brata. Ciocia z Wujkiem zapewnili wiele atrakcji na te kilka chwil zarówno dla starych jak i dla Żuka. 
ZOO, które mieliśmy okazję zwiedzić do tej pory śni mi się po nocach, jestem pod tak wielkim wrażeniem tego miejsca.
A co do samej Holandii - wiatraków więcej minęłam w drodze z Olsztyna do Gdańska niż jeżdżąc po tym kraju. Tak więc bezpodstawnym uważam ogłaszanie tego kraju krajem wiatraków, a holendrów nazywaniem wiatrakami. Znalazłam dla nich lepszą ksywkę - rowery! Nie ma tam chyba osoby, która by tego sprzętu nie posiadała - przez to trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo nie wiadomo kiedy pod taki wpadniesz ;)
Poza tym kraj ten pomimo bogactwa, które widoczne jest gołym okiem cechuje minimalizm. A wyłączając Amsterdam, także spokój na ulicach.....takie moje subiektywne odczucia. Sam Amsterdam przeraził mnie ogromem ludzi i przepychem. Czułam się tak jakby połowa świata się zjechała do tego miasta i szła przed siebie bez celu. A wszystko to okraszone swądem palonego zioła.... Chyba jestem zbyt dzika na takie wielkie aglomeracje.
Najważniejsze jednak było to, że mogłam spędzić czas z bliskimi, tych chwil mi nikt nie zabierze.....
Pozdrawiam PR!!
Ps. jako rasowy ewenement blogerowy oczywiście nie wzięłam aparatu, za część zdjęć dziękuję bratowej, za drugą telefonowi męża ;)











































13 komentarzy:

  1. Marzy mi się podróż do Holandii :) Pięknie tam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci w sekrecie że marzenia się spełniają :) mi tez się marzył Amsterdam! a co do samej Holandii - ładnie, aczkolwiek wolę Słowację :)

      Usuń
  2. aaaaaaaaaaa!! słyszysz tam u siebie teraz mój krzyk? jak można wyjechać na taki boski weekend, w ogóle gdziekolwiek wyjechać i nie zabrać aparatu się pytam????? może po prostu ja mam takiego bzika, że aparat traktuję jak trzecia rękę i NIGDZIE się bez niego nie ruszam? :)) Pomijając kwestię sprzętu.....SUUUUUPER wyjazd mieliście :) marzę o podróżach tych bliższych i dalszych i Holandia tez jest na liście :) Najważniejsze jest to co napisałaś - spędziliście wspaniały czas z rodziną!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co jakoś mi ostatnio nie po drodze z aparatem, komputerem i całą tą mechanizacją - co pewnie wszyscy zauważyli. Pojawiam się i znikam....

      Usuń
  3. Nigdy nie byłam w Holandii, a bardzo tam pięknie. Masz rację pisząc, że świat stał się mały, kto by pomyślał, że podróżowanie stanie się dla nas realne :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak - nawet przez myśl mi nie przeszło do niedawna że będę sobie wsiadać w samolot po to żeby wyskoczyć na weekend do innego kraju. Takie to abstrakcyjne było....

      Usuń
  4. A gdzie adidaski dla Żuka? :P
    Jak zwykle fajnie się czyta... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Natala :) a co do Żuka - też ma na sobie adidasy adidasa, tyle że paski z boku ;) ps. powinni nam płacić za taką reklamę ;)

      Usuń
  5. Ja lubię zwiedzać duże miasta ale mieszkać tam bym nie potrafiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w dużym mieście nie to że bym nie potrafiła to i bym nie umiała mieszkać. Za to w małym miasteczku już tak. małe miasteczka mają swój urok.

      Usuń
  6. Nie byłam, ale już mi się marzy. Ładnie tam :)
    Holenderski wybieg dla żyraf w porównaniu z tym co jest w naszej stolicy to mistrzkstwo świata. Ekstra, mały raj dla zwierzaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZOO w Stolicy w ogóle mi się nie podoba - wolę to w Gdańsku. A co do Holandii - warto jest jechać i zobaczyć choćby raz w życiu.

      Usuń
  7. Ilo muszę się z Tobą nie zgodzić i ze stwierdzeniem, że bezpodstawne jest nazywanie Holendrów "wiatrakami" otóż wiatraki można znależć niemalże w każdej miejscowości w tym kraju i nie mówię tu o turbinach wiatrowych a o drewnianych wiatrachach ( patrz z zdjęcie z czerwonymi bucikami-klompami na których jest właśnie wiatrak). Myślę,że musiałabys wrócić do Holandii wybrać 3 przypadkowe miejscowości a ja gwarantuję Ci że znajdziesz w każdej z nich owy wiatrak :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)