środa, 24 czerwca 2015

Przygody z książką 2 - mała dziewczynka

Jest taka mała dziewczynka, która bardzo troszczy się o zwierzęta. Ponadto lubi pływać, jeździć konno, gotować, a nawet sprzątać. Często przygotowuje niespodzianki dla najbliższych, dobrze się przy tym bawiąc. Jej postępowanie jest godne naśladowania, bo pokazuje jak wyjść z każdej patowej sytuacji i być w życiu szczęśliwym człowiekiem.
Jest taka książka o małej dziewczynce, dzięki której poznamy piękno przyjaźni, tej najprawdziwszej, bezwarunkowej. Zabawne i pouczające historyjki ukażą nam świat oczami dziecka i nauczą wielu przydatnych rzeczy. Przepełniona pięknymi ilustracjami, przenosi nas czytelników do innego, a zarazem bardzo realnego świata.
Grupa wydawnicza Publicat S. A. znana pod znakiem towarowym Papilon  wydała serię książek o małej dziewczynce o imieniu Martynka. Oryginalną wersję opowiadań zawdzięczamy autorom G.Delahaye i M.Marlier. Na nasz ojczysty język przełożyła je Wanda Chotomska.
Książki mądre, pouczające, z przesłaniem, dowcipne, a zarazem bardzo realne. Idealne do poczytania przed snem, jak i na prezent dla małych, oraz trochę większych dziewczynek.... i nie tylko.  
Nie będę więcej smęcić, "Martynka" to seria która musi się znaleźć na półkach małych moli książkowych, ze względu na mądrość jaką ze sobą niesie, a także za ciekawość opowiadań.  Każde czyta się jednym tchem, a po przeczytaniu ma się ochotę czytać jeszcze raz.
Polecamy i pozdrawiamy PR i Żuk

Ps. Wpis powstał w ramach projektu przygody z książką 2 organizowanego przez Justynę z bloga Dzika Jabłoń. Zachęcam do zapoznania się z innymi propozycjami  pochodzącymi z wielu niepowtarzalnych i ciekawych blogów. Całą listę znajdziecie TU.




19 komentarzy:

  1. O, nie słyszałam wcześniej o tej mądrej serii. A chętnie ją kupię i poczytam Dzieciakom. Albo jeszcze lepiej - Janek będzie czytał Heli a ja będę w roli słuchaczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech wiedziałam że gdzieś po drodze popełniłam błąd.... trzeba jej było sprawić starsze rodzeństwo to bym sie wymigiwała od czytania, przynajmniej w takich momentach jak teraz, przy remoncie.... Jednym słowem - ZAZDROSZCZĘ! A książeczki na prawdę polecam, przyjemne są!

      Usuń
    2. Janek ćwiczy czytanie a ja w teorii mogę robić coś innego, choć w praktyce zawsze jestem z Nimi ale tak też jest fajnie. Istne win-win 😉

      Usuń
  2. Nie znamy jeszcze Martynki ale widzę, że warto ją poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest pisana charakterystycznym językiem, ale na prawdę warto bo przyjemnie się czyta.

      Usuń
  3. Moja młodsza ma całą kolekcję Martynki;) polecam dziewczyny jeszcze książkę o Jeżynce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo skoro polecasz to na pewno zerknę na nią :) dzięki!

      Usuń
  4. Fajna seria. Będę ją polecać znajomym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci że mi na równi przyjemnie sie ją czyta co Żukowi słucha. z czystym sumieniem możesz polecać :)

      Usuń
  5. Martynkę znamy bardzo dobrze :) Do tego dołączyc jeszcze można Anię i Krzysia z tej samej serii :) Uwielbiam książki, które uczą czegos nasze dzieciaczki, który w prosty i bardzo obrazowy sposób pokazuja im to co nam czasem przychodzi z trudem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz o Ani i Krzysiu nie słyszałam, muszę się doedukować :)

      Usuń
    2. To podobno koledzy czy coś Martynki :))

      Usuń
  6. "Martynka" to lektura obowiązkowa, także na pewno przeczytamy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tej serii. My dziś też kupiliśmy nową książkę, powoli kończy nam się miejsce na półkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja musiałam duuużo książek już sprzedać bo ten problem dopadł nas już dawno. Sprzedałyśmy takie z których Żuk wyrosła i co...? kupiłyśmy nowe :)

      Usuń
  8. Kochamy Martynkę! Mam kilka tych książeczek. Myślę, źe jest dla moich dzieci jeszcze troszkę za poważna ale czasem czytamy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tej serii, fajnie jak książki mogą czegoś nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o tej serii wiele pozytywnych opinii. ba, widziałam nawet, że co niektórzy kupują całą serię co do książeczki. My jeszcze nie mieliśmy przyjemności jej czytać i oglądać.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)