środa, 27 maja 2015

Przygody z Książką 2: historia pewnego ptaszka

"...Raz Wróbelek Elemelek znalazł w polu kartofelek, nie za duży, nie za mały, do jedzenia doskonały..." pierwsza rymowanka, którą nauczyła Żuka babcia. Zauroczyła mnie nią do tego stopnia, że książką o wróbelku MUSIAŁA zostać znaleziona i MUSIAŁA zagościć na bibliotecznych półkach mojego dziecka.
Dziś chciałabym Wam przedstawić książkę  w 100% w naszym stylu - rymem pisaną. 
"O wróbelku Elemelku" Hanny Łochockiej to zbiór rymowanych historyjek o najpopularniejszym wróblu na świecie. Autorka dzięki opowieści rymowanej stwarza niepowtarzalny klimat bajeczki, której wręcz nie sposób jest nie słuchać, gdyż rymy te po prostu same wpadają w ucho. Teksty są proste i jasne, nie trzeba doszukiwać się w nich drugiego dna, dzięki czemu może to być lektura już dla najmłodszych czytelników. 
Nasza wersja wydawnictwa Nasza Księgarnia okraszona jest kilkoma obrazkami wplecionymi w tekst i na równi z tym tekstem prostymi i jasnymi. 
29 historyjek, podzielonych na 3 działy. Każda opowiada inną historię przesympatycznego Elemelka i każda niesie za sobą jakąś naukę na poziomie Małego Czytelnika. Choć opowiadania są abstrakcyjne i wiarygodne na poziomie leśnych skrzatów, trolli i olbrzymów z "Owocowych bajek" na równi z nimi są także interesujące.
Polecamy i pozdrawiamy PR i Żuk






Wpis powstał w ramach projektu Przygody z Książką organizowanego przez Dziką Jabłoń


28 komentarzy:

  1. Aaaa Wróbelek- mam jeszcze książki z jego przygodami z mojego dzieciństwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to do dzieła! Niech L. się w nich zakocha!

      Usuń
  2. Powiało sentymentem:) Dziękuję za ten wpis. Już wiem co muszę jeszcze kupić dla córki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta sentyment to dobre słowo :) ależ proszę!

      Usuń
  3. Wow, nawet nie sądziłam, że są jeszcze książeczki o Elemelku. Chcę taką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ba! pewnie że są! polecam, na prawdę warto!

      Usuń
  4. Uwielbiam ksiazki dla dzieci. W pracy, na co dzien zazwyczaj wyszukuje nowosci wydawnicze. Jednak najbardziej lubie te momenty, kiedy w ciszy zasiadam przed regalami i wynajduje takie zakurzone perelki - dla mnie to wspomnienie dziecinstwa, dla maluchow to zupelna nowosc! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ją zobaczyłam po raz pierwszy to się cieszyłam jak dziecko z cukierka; chyba początkowo nawet bardziej jak Żuk.

      Usuń
  5. o rety jak ja uwielbiałam tego ptaszka :) nie wiedziałam, że sa książeczki!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są są; ja to potrafię przypomnieć dzieciństwo co? ;)

      Usuń
    2. bardzo dobrze, ktos musi :)

      Usuń
  6. Oj rymowanki to książeczki, które zachęcają do czytania nawet najbardziej odporne dzieci. Swoją drogą podziwiam autorów za ich kreatywność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt; pomniki trzeba im za te rymy stawiać i faktem jest że dzieciom chyba prościej słuchać rymów.

      Usuń
  7. O kochany wróbelek! Tak dobrze pamiętam go z dzieciństwa... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale fajnie że Wam przypomniałam o dzieciństwie; takie było moje zamierzenie :)

      Usuń
  8. Mam sentyment do wróbelka, dobrze pamiętam go z lat dziecinnych:).

    Gdzie to się podziewasz, Ilonko :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabinko mam urwanie głowy w pracy - wiosna! Wrócę tylko zrobię co mam zrobić - obiecuję! a co do Wróbelka, też go uwielbiam....hm, ale mam coś w zanadrzu żeby jeszcze bardziej przypomnieć Wam wszystkim dzieciństwo.... :)

      Usuń
  9. Najlepsze moja bajka z dzieciństwa :D :D Uwielbiałam Elemelka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze reksio i bolek i lolek i jestem w 7niebie ;)

      Usuń
  10. Pamiętam tę książkę z mojego dzieciństwa, faktycznie jest świetna. Muszę też nam taką sprawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) polecam, dzięki temu my poczujemy się trochę jak za dawnych lat a nasze dzieci zapoznają się z wartościową lekturą.

      Usuń
  11. Mam książkę o Wróbelku Elemelku także pisaną wierszem, jeszcze ze swojego dzieciństwa. Czytałam ją już moim córeczkom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. buzia sama się śmieje jak się czytuje takie książki prawda?

      Usuń
  12. Zachowało mi się tyle książek z dzieciństwa a tej nie mogę znaleźć. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno masz wiele równie wartościowych i ciekawych.

      Usuń
  13. Och, Elemelku mojego dzieciństwa, dlaczegóż cię nie ma na mojej półce? I te ilustracje!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)