piątek, 15 maja 2015

Myśli ubrane w słowa.

Straciłam ostatnio serce do internetu.
Zastanawiam się czy to forma kryzysu czy po prostu dorastam do tego żeby wylogować się do życia i w nim głównie trwać.  Czasem zajrzę  do tych, których pokochałam  za ich treści kłębiące się w głowie i przelane na kartki blogowego  zeszytu.  Staram się nadrabiać, choć nie oszukuję się, że mi się to uda, bo bezkresne czeluście internetu są tak obszerne, że życia człowiekowi na to by po prostu nie starczyło. Tym bardziej jestem wdzięczna tym, którzy są ze mną mimo kryzysów i nieobecności - i w tym miejscu chciałabym Wam za to podziękować.
Żeby jednak nie było, że jestem taką internetową ignorantką chciałam się z Wami podzielić moimi tekstowymi odkryciami, ostatnich tygodni. Cobyście i Wy docenili myśli ubrane w słowa.

Najlepszym komentarzem do pierwszego tekstu, którym chciałabym się podzielić jest piosenka, którą już nie raz na blogu zdarzało mi się wspominać:
"Mniemam co mam powody by drogi swej nie zmieniać" więc zapraszam do przeczytania o Efekcie Motyla u Matki Polki Fanaberie.
Najlepszym potwierdzeniem nie zmieniania kursu jaki sobie obrałam jest to, że stałam się czyimś bodźcem. Jest to tak przyjemne uczucie, że nie do końca potrafię je opisać. Po tym tekście zacznę chyba ostrzegać wszystkich przed tym żeby "nie podchodzili do mnie bo rażę prądem". Duma mnie rozpiera i dlatego polecam Wam przeczytać mądry tekst, mądrej kobiety, która wychowuje mądrych ludzi - Kilkuetatowa Mama i jej wykład o ekologii i ekonomii.
Zostając w temacie mądrego wychowywania dzieci jest jeszcze jeden tekst, przy którym warto się zatrzymać na chwilę. Nie będzie to nadużyciem kolejny raz użyć słowo mądre - Mama Kluseczki i jej tekst o biedakach wskaże Wam drogę w jakim kierunku nie iść mając dzieci.
W temacie dzieci jeszcze jedna kwestia - ciężko wychowywać uspołecznione dziecko na wsi - szczególnie na takiej gdzie wcale nie ma innych dzieci, ale czytając Antyterrorystkę i Dziewczynkę z guzikiem i ich perypetie placowe dochodzę do wniosku, że i tak mam lepiej. Był jeszcze jeden tekst w ten deseń ale nie pamiętam u kogo - niestety. Za to stety będzie jak dodam jeszcze przysłowiowe pięć groszy od Dziewczyny z obrazka - bo tyle się mówi o tym żeby matki były szczęśliwe i szanowały się, bo dzięki ich szczęściu dzieci też są szczęśliwsze, a później ocenia się je bo nie wsadzają swych 4liter na zjeżdżalnię przeznaczoną do 60 kg. To, że siedzisz na ławce i czytasz książkę podczas gdy Twoje dziecko uskutecznia rozwój wyobraźni w zabawie z rówieśnikami wcale nie oznacza że jesteś wyrodna - Czy na pewno wyrodne matki siedzą na ławkach?
Kwintesencją blogosfery parentingowej niech będą trzy wspaniałe kobiety i ich teksty. Przewijka i jej debata z Introversją na temat dwulatkówSłodko-Gorzka o tym, że śmierdząca kupa jest dla niektórych  tęczą fiołkami pachnącą; i jeszcze raz Introversja tyle, że nie o dzieciach a zmiennej naturze ich matek.
Życzę miłej lektury i udanego weekendu.
Do przeczytania wkrótce PR!



28 komentarzy:

  1. Pani Rolnik! Nie uciekaj :) Ja też wolę chyba tą naszą wieś, gdzie innych dizeci jak na lekarstwo i każdy na swoim podwórku :) Ale baaardzo się cieszę, że tu jestem. A do Ciebie mam pytania dwa rolnicze:
    1) rabarbar kiedy posiać i jaki najlepiej wybrać (z sadzonki padł)
    2) drzewka owocowe - poobcinać gałęziewyrastające od ziemi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokochałam wieś miłością bezgraniczną - lubię ten stan kiedy nikt mi w talerz nie zagląda :) odezwę się na FB to pogadamy o ogródkach :)

      Usuń
  2. No i właśnie dzięki takim tekstom pisałam ci żebys nie rezygnowała!!!!!!!!!!! Ja tez na placu zabaw czytałm książkę - w końcu dziecko się bawi, mam je na oku to przeciez mogę ukraść chwilę dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój Żuk tak dobrze bawi się z innymi dziećmi że wcale nie jestem jej potrzebna z tą łopatką w piaskownicy.nie ucieknę - żal by mi było...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. przeszło mi to przez myśl, nie powiem że nie.

      Usuń
  4. Wracaj wracaj, bo mi sie bardzo fajnie Ciebie czyta :)
    I BARDZO dziekuje za wyroznienie, doceniam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja zostałam wyróżniona! wrócę, bo mi szkoda by mi było to wszystko rzucić w cholerę :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. jeszcze trochę z Wami zostanę; siądę w kąciku i sobie posiedzę :)

      Usuń
  6. Myśli warte poczytania :) I Twoje i polecone przez Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomimo braku czasu, fajnie, że poleciłaś kilka blogów, o których nie słyszałam. Życzę szybkiego powrotu do odskoczni od codzienności, jaką jest blogosfera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) lubię tak czasami pochwalić się tym co przeczytałam. W końcu na moim blogu świat i internet się nie kończą. Dzięki, mam nadzieję że się ogarnę!

      Usuń
  8. Nami się nie przejmuj będziemy czekać na poprawę Twojej pisarskiej formy. Ja mocno trzymam za Ciebie kciuki :). Dziękuję za polecenie jest mi bardzo miło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ależ proszę! i dziękuję za to że poczekasz!

      Usuń
  9. Też mam ostatnio podobne uczucia co do internetu. Czasem trzeba odsapnąć, zwłaszcza że zrobiło się ciepło, słoneczko na dworze, w perspektywie wyjazd do Polski.

    Ostatnio dużo osób zamyka blogi, jeśli Ty to zrobisz, to już wcale się załamię. I kogo będę czytać?

    Dziękuje za polecenie, jesteś boska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie nie mam zamiaru zamykać, zbyt dużo serca w to włożyłam żeby tak po prostu zamknąć. Na długo planujecie przyjazd? może mnie odwiedzisz?

      Usuń
    2. Na dwa tygodnie:). Z chęcią bym do Ciebie wpadła, ale szkoda, że mieszkasz tak daleko:).

      Usuń
    3. szkoda że tak krótko będziecie, jakbyście wygospodarowali z miesiąc na PL to może udałoby się Wam odwiedzić i Warmię :)

      Usuń
  10. Ciebie mało, a ja prawie umarłam, obecnie sukcesywnie poddaję się reanimacji :-p Zobaczymy ile ten twój kryzys potrwa, mam nadzieję, ze wcześniej, czy później minie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Moniko ja też mam taką nadzieję; a T y akurat masz ważniejsze sprawy na głowie teraz :)

      Usuń
  11. Nie zawsze zostawię komentarz, ale lubię tu zaglądać. Nie rezygnuj! Zrób sobie przerwę, odpocznij i wróć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie próbuję tej metody, czasami coś spłodzę. Szkoda mi zostawiać wszystko więc nie rezygnuję tak łatwo. pozdrawiam!

      Usuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)