środa, 29 kwietnia 2015

Przygody z książką 2 i Recyklingowe zabawy - czyli 2 w 1


Tym razem nie będzie elementu zaskoczenia i wielkiego wow. Znów pacynki choć inną metodą.
W ich robienie wpletłyśmy praktyczną naukę mieszania kolorów.

Zaczęłyśmy od książki Obrazki dla maluchów - Kolory. Polecam całą serię tych książeczek gdyż zawierają one wiele ciekawych i konkretnych wiadomości. Nie są za to przeplecione masą tekstu. Wszystkie informacje połączone są z obrazami dzięki czemu dziecko uzmysławia sobie lepiej czytane pojęcia. Obrazy są proste, bez udziwnień, z jasnym przekazem. Natomiast twarda oprawa i strony czynią z nich książki dla najmłodszych czytelników. Zaczęłyśmy je studiować - początkowo oglądając tylko obrazy - jak Żuk skończyła rok. Jak na razie dobijamy prawie do 3 i pół roku i nadal są aktualne i ciekawe. Można powiedzieć, że inwestycja w nie była długofalowa.

 Nie będę opisywać każdej z książek z tej serii, którą posiadamy gdyż podejrzewam, że znudziłoby się Wam po trzech pierwszych akapitach. Za to pokażę obrazki z tej, którą wykorzystałyśmy do naszych recyklingowych zabaw, mając na uwadze naukę poprzez zabawę.
Kolory bo o niej mowa zawiera podstawowe pojęcia związane z kolorami. Zaczyna się od krótkich wierszyków z zadaniem znalezienia na obrazku podanych w tekście elementów, po czym przechodzi do zadań na spostrzegawczość (np. gąsienica w kolorze/wzorze i pytanie jakiego koloru powinien być segment biały), zadania typu dopasuj kolorystycznie i znajdź nieprawidłowy kolor elementu. W środku znajdziemy także podstawy mieszania barw z pytaniem czy kolor który wyjdzie po zmieszaniu jest barwą podanego zwierzęcia. Łatwy i prosty sposób na naukę podstaw.
Żeby lepiej uzmysłowić Żukowi tekst zaczęłyśmy w praktyce mieszać kolory - farby. Jak zaczarowana patrzyła na zmieniające się barwy, a żeby ich nie marnować wykorzystałyśmy powstałe kolory do zrobienia kolejnych pacynek, do naszego domowego teatru.
Efekt możecie obejrzeć na zdjęciach.
Czego potrzebujemy do zrobienia pacynek?
Potrzebujemy do nich łyżek plastikowych, farb (my używaliśmy akrylowych - nie ze względu na fakt że są rewelacyjne, choć faktycznie są, ale ze względu na to, że tylko takie posiadamy w domu), kolorowy samorzylepny papier, mazaki.
Życzę miłej zabawy podczas czytania i tworzenia!
Pozdrawiam PR!


















37 komentarzy:

  1. świetny pomysł - z łyżeczkowymi pacynkami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książeczki są świetne a Twoje pomysły jeszcze fajniejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się jak mogę :) wiesz przecież :) dziękuję!

      Usuń
  3. Książeczki z tej serii są super. Łyżeczkowy pomysł - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Łyżeczki pacynki są genialne! Co do książki-mamy Ja również tylko z inną tematyką i Kacper je bardzo lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! a co do książek - powiem szczerze że i Żuk i ja je uwielbiamy!

      Usuń
  5. fantastyczne dzieła :) Ta biedronka i w ogóle :) świetne!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. My również uwielbiamy książeczki z tej serii. Zaczęłyśmy mniej więcej tak jak Wy-koło roczku. Do dziś Ania uwielbia dom i mieszkanie, wieś, dbam o zdrowie. Trochę mniej przyrodę i zwierzęta. Oleńka 10 msc póki co tylko smakuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój Żuk za to w kółko przyroda, las, morze i uwaga to niebezpieczne. Ola ma jeszcze czas :)

      Usuń
  7. I unas te ksiazki cieszyly sie sporym zainteresowaniem. Teraz juz przeszlismy nata bardziej "dorosla" serie. Swinka czad!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no fakt - podejrzewam że za rok już nie będą się cieszyły taką popularnością, ale powiem szczerze że była to jedna z lepszych inwestycji książkowych. Mi też się podoba świnka - chyba najbardziej ;)

      Usuń
  8. E no pierwsza klasa :) a cóż to na widelcu Wam wyszło? Żaba?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "mamo, mamo - chodź zrobimy drzewo z oczami" także tego, już wiesz :) dzięki!

      Usuń
  9. Świetny pomysł. Oj chyba wprowadzę w życie bo moi ostatnio jacyś mało kreatywni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam bo to na prawdę fajna zabawa byłą - dzięki!

      Usuń
  10. Te łyżeczkowe pacynki są genialne!! Kolejny pomysł, który warto wykorzystać w zabawie :) Jak widać książki można wykorzystać do różnych celów. I to jest właśnie fajne w czytaniu!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. posta napisałam już 1,5 tyg. temu i nie mogłam się doczekać żeby Wam go pokazać :) dzięki Aga!

      Usuń
  11. Świetna sprawa. Będę polecać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Łyżeczkowe pacynki wyszły Wam super :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo kreatywnie. Zabawy pewnie było co nie miara. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jedna z fajniejszych jakie ostatnio miałyśmy! dziękuję!

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. dziękuję! na prawdę się starałyśmy :)

      Usuń
  15. Jestem terapeutką zajęciową, pracuję z młodzieżą niepełnosprawną- najbliższe zajęcia plastyczne: teatrzyk sztućcowy ;) nie wytrzymałabym, żeby nie spróbować :) genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że Cię zainspirowałam. Pokażesz u siebie jak Wam wyszły?

      Usuń
  16. Jakie fajne biedroneczki, masz wspaniałe pomysły, Ilonko:).

    OdpowiedzUsuń
  17. Najlepsze są właśnie tego typu zabawy :) Szkoda, że zdjęcia nie są większe - chyba ślepnę na starość :P

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)