środa, 25 lutego 2015

Ziołowa apteczka: O zrzucaniu opon zimowych, czyli + i - wspomagaczy odchudzania.

"Czas zrzucić opony zimowe..." czy jakoś w ten deseń głosi jakieś stare polskie porzekadło... Wróć - ani to stare, ani za bardzo polskie to, to nie jest, ani to porzekadło. Jakoś tak co roku gdy zima ma się ku końcowi ktoś zawsze rzuci ten tekst w kontekście odchudzania. Osobiście uważam, że należy  trzymać fason cały rok (a przynajmniej się starać) żeby wiosną nie mieć problemów z wystającą fałdką tu, czy tam. Wiem, że czasami się nie da i nie mam zamiaru nikogo krytykować. Moim ulubionym tekstem w końcu jest nie moja dupa nie mój interes i tego mam zamiar się trzymać.
Za to dziś chciałabym wtrącić swoje przysłowiowe pięć groszy do ziołowych suplementów diety  wspomagających odchudzanie. Tym samym obalając mity, że jak coś jest ziołowe to nie szkodzi.
Jak wiadomo w dietach odchudzających często włączane są wspomagająco zioła i mieszanki ziołowe mające głównie na celu poprawę trawienia i wspomaganie pracy wątroby. Właściwości te przypisywane są w literaturze głównie takim ziołom i roślinom jak: korzeń goryczki żółtej, owocnia fasoli, ziele tysiącznika, liść bobrka trójlistnego, ziele dziurawca, korzeń mniszka, kwiaty stokrotki. 
Ponadto wspomaganie trawienia przypisuje się także ziołom przyprawowym m.in. owocom kminku, kolendrze, koprowi. W tym dziale wymieniane jest też ziele majeranku, tymianku, oregano (lebiodki) oraz szałwii.
Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że zazwyczaj w mieszaninach ziół odchudzających często znaleźć można także rośliny mające działanie przeczyszczające (liść senesu, kora kruszyny, morszczyn, korzeń rzewienia, korzeń prawoślazu). Ze względu na ich właściwości zabrania się ich długotrwałego spożywania. 
Pomocne w procesie odchudzania są także zioła moczopędne, dzięki którym usuwa się nadmiar wody z organizmu. Zalicza się do nich m.in. liść pokrzywy i brzozy, kłącze perzu, owoc pietruszki, ziele nawłoci, ziele skrzypu. Jednak tak jak w przypadku ziół przeczyszczających należy przyjmować je ostrożnie i nie w nadmiarze.
Każde długotrwałe wspomaganie organizmu źródłami z zewnątrz może powodować zahamowanie naturalnych procesów, tzw. "rozleniwienie się organizmu", czyli zaburzenie jego naturalnego rytmu i naturalnych procesów samooczyszczania się. Tyczy się to nie tylko ziół, ale także suplemenów diety o działaniu przeczyszczającym.
Tak jak pisałam wielokrotnie zioła mają potężną moc. Używane z głową i nie w nadmiarze mogą mieć dla nas zbawienny wpływ i wspomóc działanie naszego organizmu. Nie jestem wykwalifikowanym zielarzem i podane przeze mnie przykłady są tylko faktami wyczytanymi w literaturze. Każdą kurację ziołową należy skonsultować z osobą kompetentną - lekarz, dietetyk, zielarz. Należy ostrożnie podawać je dzieciom gdyż czasami możemy nieświadomie i niechcący wyrządzić dziecku krzywdę.
 Moją radą jest, żeby pamiętać, że spożywanie mikstur odchudzających zaleca się zazwyczaj około 20 min. przed każdym posiłkiem. Głównym powodem tego jest fakt iż oprócz wsparcia procesu trawiennego, mają one także za zadanie zmniejszenie łaknienia.
 Pozdrawiam PR!
ps. Tak jak wspomniał Tomek w komentarzu pod postem - zapomniałam dodać że podstawą wszelkich kuracji odchudzających powinna być odpowiednio dobrana dieta i systematyczny ruch - nie zapomnijcie o tym. Wszelakie suplementy diety od tych chemicznych po zioła mogą tylko wspomagać żmudny proces utraty zbędnych kilogramów. Nie należy traktować ich jako jedyny środek do osiągnięcia celu zmniejszenia wagi - to tak niestety nie działa.

17 komentarzy:

  1. Słusznie prawisz. Wszystko, co w nadmiarze szkodliwym być może. Z drugiej strony odchudzanie za pomocą np. pozbywania się nadmiaru wody z organizmu jest trochę sztucznym działaniem. Równie dobrze można by łyknąć tabletkę z tasiemcem. Najważniejsza jest dieta, ruch i brak sezonowości w tym działaniu. Ot cała tajemnica. Zresztą Ty też o tym wspominasz, więc to żadne odkrycie. Choć jeśli ktoś ma tendencje do tycia, za wiele to nie pomoże :). Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa zapomniałam z tego wszystkiego napisać że podstawą odchudzania jest przede wszystkim ruch....skleroza nie boli, tylko trzeba się ponoć nachodzić ;) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Mądry post :) Ja zdecydowanie wolę sport od wszelkich ziół i diet :) Zioła nawet chętnie wypiję, ale na diety się nie nadaję :) Za bardzo lubię jeść i nie mam co do tego tematu silnej woli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedzenie to moja miłość! ruch przede wszystkim, jednak chciałam zwrócić uwagę na fakt że wspomagacze mogą nam czasami zaszkodzić i nie powinno sie na nich opierać diety odchudzającej.

      Usuń
  3. Jak to mówi mój Wazniak - dieta MŻ czyli mniej żreć i ruch. A tak na prawdę zdrowe jedzenie, bez ociekajacego tłuszczu, chipsów, słodkich napoi i góry słodyczy, wspomagane ruchem i ziolkami. I jest cudownie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko z głową i umiarem - pewnie że tak!

      Usuń
  4. Mi się zawsze wydawało przereklamowane nieco tycie zimą tak jak i to, że w odmiennym stanie kobieta musi się zmienić w wieloryba;)
    Bardzo ostrożnie podchodzę do suplementów, na odchudzanie to już w ogóle strach trochę. Zgadzam się zatem w stu procentach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wszelakich suplementów boję się panicznię, a tych na odchudzanie zwłaszcza! Zioła lubię ale też zabieram się do nich jak pies do jeża (bardzo ostrożnie). pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ja póki co nie muszę się odchudzać. Ale po trzydziestce, kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życzę Ci z całego serca żebyś nie musiała, nic fajnego!

      Usuń
  6. O ja ciemna blondyna...widząc tytuł pomyślałam, że opony samochodowe przerzucasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. reklama dźwignią handlu... :) hahaha

      Usuń
  7. Dla mnie odchudzanie to temat rzeka. Czego bym nie zrobiła i tak kg wracają:). Taka karma chyba;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ciągle bym chciała mniej, choć wiem że w nadmiarze nie mam i jakoś mi się to nie chce udać :(

      Usuń
    2. Nie martw się u mnie też ubywają- później wracają i tak w kółko ;)

      Usuń
  8. O tym, że zioła jednak potrafią zaszkodzić przekonałam się popijając słynną niegdyś herbatkę na odchudzanie o jakże wdzięcznej nazwie "figura". Figury to ja wyczynialam coby w jak najszybszy sposób do wc dobiec!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie o tym mówię! dzięki! Ludzie myślą sobie że "a tam ziółka, nie zaszkodzą!" a tak nie jest. pozdrawiam!

      Usuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)