poniedziałek, 8 grudnia 2014

Preferencje kulinarne trzylatka.

Odkąd zaczęłam rozszerzać dietę memu dziecięciu jej głównym credo życiowym stało się chyba stwierdzenie, że jedzenie to przyjemność, a nowe smaki poznaje z chęcią i bez problemu. Teraz jako pełnoprawny 3latek wie doskonale na co ma ochotę, co lubi, a czego tykać nie będzie i dosadnie przedstawia nam swoje zdanie na temat swoich preferencji kulinarnych. Mała przemądrzała - chciałoby się rzec. 
Odkąd pierwszy raz spróbowała naleśników, później gofrów i mini omlecików wiedziała już, że będą to jej ulubione dania. Teraz za każdym razem jak pytam na co ma ochotę odpowiada mi słodkie placuszki. Gdy je zrobię - bez względu na formę wiem, że moje dziecko głodne chodzić nie będzie. 
Za każdym razem jak znajduję jakąś modyfikację słodkich placków od razu ją wypróbowuję żeby urozmaicić Żukowi menu, a ona każdą z tych form wita wielkim uśmiechem i okrzykiem "mmmm mniam".
Tak było i tym razem gdy wykopałam w jakimś kalendarzu babcinym (takim z wyrywanymi kartkami) przepis na słodkie placki. Są rewelacyjne i idealne do miodu lub dżemu. Podam Wam przepis żebyście i Wy mogli zachwycać się tym cudnym smakiem, a Wasze dzieci mogły uważać, że jesteście najlepszymi kucharzami/kucharkami na świecie - tak jak obecnie jest u nas w domu! W końcu to wyróżnienie dla każdego rodzica usłyszeć, że nikt tak dobrze nie gotuje jak on :)
Życzę smacznego i pozdrawiam PR!

 Składniki:
1 szklanka mąki
3/4 szklanki mleka
1 jajko
szczypta soli
1,5 łyżki cukru
30 g. roztopionego tłuszczu (masło lub margaryna)
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki miksujemy na idealnie gładką masę i smażymy nalewając na patelnie po 1 łyżce -  małe placuszki. WAŻNE - smażymy na suchej patelni (bez tłuszczu) - mi na tefalu się to udaje nie wiem jak na innych. Ja nakładam 4 porcje na dużą patelnię i za chwilkę (ok. 30 s.) przekładam placki na drugą stronę, później okręcam jeszcze raz po parę sekund trzymając na obu stronach i gotowe. (ps. smakują lepiej niż wyglądają ;))


9 komentarzy:

  1. Przepis latwy i placuszki wygladaja apetycznie, wiec chyba sie skusze i moze Gai posmakuja? Bylabym w siodmym niebie ha ha:). Troche mnie tylko dziwi, ze piecze sie je bez tluszczu, ale sprobuje, skoro piszesz, ze tak ma byc. A maki jakiej uzywasz do tych plackow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz tłuszcz w cieście więc nic nie przywiera :)

      Usuń
    2. Sabinko takiej która jest akurat na promocji w sklepie ;) nie mam wielkich wymagań.

      Usuń
    3. Aga, czasami nawet i z tluszczem przywiera:).

      Usuń
    4. To juz wada patelni. Nie na każdejda ssię smażyć bez tłuszczu.

      Usuń
  2. Dzięki! Są pyszne! Nie miałam pomysłu co zrobić synowi, a tu pyszny przepis. I oboje pojedliśmy. (Zostało nawet dla męża). Robi się je zdecydowanie szybciej niż naleśniki. Przynajmniej moje beztalencie kulinarne sobie z tym poradziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zazwyczaj takie proste przepisy się pojawiają gdyż nie mam czasu na wymyślne dania. Cieszę się że smakowały :) pozdrawiam!

      Usuń
  3. Źle nie wygladają:) Zobacz sobie na fb mojego piernikowego ludzika:) Ten to dopiero nie wyglada :D Muszę zrobić Młodej:) bardzo lubi wszelkie placki :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)