środa, 12 listopada 2014

Przygody z książką: świat wierszem poznawany

Kolejny tydzień przygody z książką.
Kolejne świetne pomysły szalonych mam blogerek i kolejne zubożenie portfela..... ehhh ale jak tu nie kochać książek? Jedynych "zabawek" które się jeszcze Żukowi nie znudziły i mam nadzieję że nie znudzą!
http://dzikajablon.wordpress.com/2014/09/09/przygody-z-ksiazka-nowy-projekt-blogowy/

Gdyby ktoś kiedyś zapytał w jaki główny sposób moje dziecko poznaje świat bez wahania odpowiedziałabym, że WIERSZEM.
 Odkąd Żuk się urodziła, a ja zaczęłam ją zajmować czytaniem książek ubzdurałam sobie, że wierszem pisane opowiastki i historyjki są najbardziej przystępne dla małego dziecka. I choć czytujemy na dobranoc także na przykład Karolcię, wierszyki to najchętniej wysłuchiwane przez moją córkę formy czytelniczej zabawy.  Fajnie jak przy okazji wiersz ten nie jest tylko pustym papalaniem i wnosi coś ciekawego i pożytecznego w życie małego czytelnika.
Kiedyś przez przypadek nabyliśmy w kiosku jakąś gazetę z dwiema książeczkami : A jak Anakonda i B jak Barakuda. Tak bardzo spodobały mi się wiersze użyte do nauki tych literek, że gdy jakaś mama na grupie fejsbukowej wystawiła kilka pozycji na sprzedaż z tej serii bez wahania po nie sięgnęłam.  Dzięki temu nasza biblioteczka wzbogaciła się o takie pozycje jak:

Wiosna
Lato
Jesień
Zima
Wielkanoc
Boże Narodzenie
Dzień i noc
Kalendarz
Tydzień
Smak, słuch, dotyk, węch i wzrok
Duży i mały, wysoki i niski
Prawo-lewo
Koła, trójkąty, prostokąty
Wycieczka po wszechświecie.

Książek z serii jest o wiele więcej jednak nasze ograniczenia w postaci braku miejsca spowodowały, że nie mamy już gdzie ich trzymać. Wybraliśmy więc te naszym zdaniem najważniejsze. Najpotrzebniejsze małemu dziecku do nauki świata. 
Wszystkie pozycje pochodzą z serii ABC...UCZĘ SIĘ! Kolekcji HACHETTE. Napisane są (przynajmniej te nasze) przez jedną panią Małgorzatę Strzałkowską.  Z ciekawostek powiem tylko, że są wydrukowane w naszych Olsztyńskich Zakładach Graficznych Ozgraf S.A. (dopiero pisząc tego posta to zauważyłam).
Każda pozycja to wielostronicowy wiersz o tematyce której łatwo się domyślić - gdyż tytuły książek dają rodzicowi jasny prosty przekaz. Wszystko uwieńczone jest kilkoma podstawowymi słówkami wraz z obrazkami na końcu książki, Będącymi głównymi skojarzeniami z tematyką danej pozycji. Ci którzy mnie lepiej znają wiedzą że na próżno szukać w proponowanych przeze mnie pozycjach alternatywnych obrazów. Obrazki są proste i łatwo dostępne dla dziecka.  Przede wszystkim nie zabijają wzroku nadmierną pstrokacizną przez którą nie da się skupić na słuchaniu i patrzeniu.
Uważam że są to przyjemne pozycje do poduszki, które po ciężkim dniu pracy rodzić z miłą chęcią przeczyta swojemu dziecku.  My oczywiście polecamy!
Pozdrawiamy PR i Żuk









26 komentarzy:

  1. Świetne książki :) Mikołaj będzie miał ciężki worek w tym roku :D U nas podobnie:) Najlepsze zabawki to książki + CzuCzu :) Na imieniny dostała Młoda zagadki polecam świetna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakieś karty z czuczu posiadamy (właśnie sobie przypomniałam) tylko schowane były bo Żukowi służyły głównie do konsumpcji w czasie kiedy je nabyliśmy...chyba pora je wydobyć z głębi szafy!

      Usuń
  2. rewelacyjne są te książeczki, również mamy,oczywiście nie tak dużą kolekcje. Synuś bardfzo lubi przeglądać i jak się mu je czyta:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tekst i obrazki mają bardzo proste i przystępne dla dzieci, moja córa też je ubóstwia!

      Usuń
  3. A jak Anakonda też mamy i już mam dosyć tej książeczki, bo czytam ją KoCórce ze 3 razy w tygodniu. W każdym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja Ci powiem Kochana że mogę ją czytać nawet i 3 razy dziennie, tak je lubię!

      Usuń
  4. Mój bratanek zebrał całą kolekcję tych z literkami. Mi jakoś nie leżą, ale na przykład Króla Benca lubimy i ja i ,moje córki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie każdy preferuje wiersze i wierszyki i nie jesteś pierwszą która mówi że ich nie lubi czytać. Mi osobiście psię bardzo podobają i sięgamy po nie z Żukiem z przyjemnością.

      Usuń
  5. Wyglądają świetnie. W sam raz będą na przyszłość dla mojego Adaska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem nie tylko wyglądają, są świetne!

      Usuń
  6. To macie co czytac! Fajne inspiracje, na pewno sie nimi zasugeruje:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo mamy Sabinko mamy; jeszcze dużo niespodzianek do końca projektu będzie ;)

      Usuń
  7. świetne książeczki ale narazie muszę się powstrzymać od kupowania jakichkolwiek bo ToMisio woli je pałaszować niż oglądać :D i takim sposobem zniknęła z naszej kolekcji książeczka o Żuku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo to tak jak Żuk najpierw pożerała w dosłownym znaczeniu a teraz chłonie słuchając...przejdzie mu...ale faktycznie na razie pozostań przy tych twardych co by na dłużej starczyły ;)

      Usuń
    2. ale żeby było śmieszniej to właśnie tą twardą pożarł :P

      Usuń
  8. Taka akcja mam blogerek jest bardzo potrzebna, żeby inne mamy (jak ja) mogły poznać takie perełki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i zubażać swe portfele wprost proporcjonalnie do reszty ;)

      Usuń
  9. Fajne, nie widziałam tych książeczek nigdzie, ale może muszę wytężyć wzrok! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsze dwie nabyliśmy w kiosku z gazetami z jakąś serią do nauki literek, bardzo dużo osób sprzedaje już kompletami, np. na allegro.

      Usuń
  10. Moja mama skompletowala dla swoich wnuków całą serię. Większość jest nieźle napisana i ciekawa, choc zdarzają się i słabsze. Plusem dla mnie są dodatki w postaci kart pracy i np. prostych gier planszowych.

    OdpowiedzUsuń
  11. M. Strzałkowska dostała za swoje wiersze nagrodę więc pewnie jest ciekawie. Mój syn jest na nie jeszcze za mały więc musi poczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za to mama bogata w wiedzę będzie mogła przebierać w tym co się jej spodoba :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Cała kolekcja liczy 91 książek. Mamy wszystkie :-) O niektórych pisałam na swoim blogu :-)

      Usuń
    2. O MATKO! nawet nie miałąbym gdzie ich podziać bo jedyny regał na książki u Żuka jest już zapchany....Choć ostatnio odkryłam u siebie pchli targ i można tam nabyć te książki za 1 zł za szt./ więc tatuś chyba będzie musiał jeszcze jeden regał dostawić ;)

      Usuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)