piątek, 3 października 2014

Recenzja: Perfekcyjne produkty Perfekcyjnej Pani Domu!

Nie często macie okazję czytywać na moim blogu recenzje. Główną przyczyną jest to, że nie po to założyłam bloga żeby opisywać produkty. Jednak czasami gdy zobowiążę się do opisania czegoś, jak na przykład na spotkaniach blogerów, opisuję, ale moje opinie cechuje wtedy przede wszystkim szczerość. Są też produkty, które opisuję ze względu na to, że warto po nie sięgnąć - szczególnie książki.
Dziś chciałabym Wam przedstawić coś z zupełnie innej beczki - produkty do  domu.  Zważywszy na fakt mojego genu pedanta i miłości do sprzątania bez takowych w domu by się po prostu nie obeszło. A dołożywszy do tego jeszcze fakt posiadania dziecka dzięki, któremu mój fanatyzm i dokładność sprzątania kuleje staram się wybierać produkty niewymagające zbyt długiego i namiętnego stosowania.
Z firmą Lou pre związana jest moja mama - trochę przeze mnie - ale nie o tym miałam. Gdy zobaczyłam ich katalogi jedyne co przyszło mi na myśl "kolejni próbujący zawojować rynek". Tylko i wyłącznie fakt posiadania w sprzedaży tanich próbek o niewielkiej ilości produktu przemówił na ich korzyść i od tego moja przygoda z tą firmą się zaczęła.
Wypróbowałam kilka produktów z ich oferty i wybrałam 2 z nich, które moim zdaniem zasługują na szczególną uwagę i jakiś złoty laur konsumenta. O produktach do sprzątania wiele napisać się nie da więc krótko, zwięźle i na temat.
1. Płyn do paneli laminowanych - oprócz ładnego zapachu cechuje go także wydajność. Rezultatów nie widać po pierwszym użyciu jednak po kilku stosowaniach ma się wrażenie, że stare panele podłogowe (które posiadam niestety) dostały nowe życie i widoczny jest na nich efekt odświeżenia. Na nowych panelach ( w związku z tym, że mam dom który jest w wiecznym remoncie więc takie posiadam również) oprócz czystości i ładnego zapachu zauważyłam zminimalizowanie skutków chodzenia boso - niewidoczne ślady bosych i wilgotnych stóp. Produkt ten wypróbowałam w ilości 1 całej butelki i kupować go będę nadal. Cena około 32,10 zł za 1 litr, który wystarczył mi na 2 m-ce - jak dla mnie nie wygórowana.
2. Płyn do naczyń Tutti Frutti - o płynie do naczyń mogę napisać tyle, że oprócz obłędnego zapachu, cechuje go dobre pienienie się i łatwość wypłukiwania. Naczynia odzyskały blask nowości i mam wrażenie że wyglądają równie dobrze jak po zmywarce. Cena tego produktu to około 15,30 zł za 750 ml - trochę drogo jednak patrząc na jego wydajność zmienia to spojrzenie na cenę. Ja zużywam już 5 butelkę także mówi to samo przez siebie. 

Jeśli byłby ktoś zainteresowany współpracą, pracą czy kupnem produktów proszę o kontakt mailowy lub w wiadomości prywatnej na FB z chęcią polecę osoby, które się Wami profesjonalnie zajmą!
Jak na razie mam bardzo dobre odczucia i wrażenia związane z firmą Lou pre i z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić.

Pozdrawiam PR!

19 komentarzy:

  1. Paneli się nie dorobiłam jeszcze :D ale jak już będę miała chętnie sprawdzę środek do ich pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. ciekawość to ponoć pierwszy stopień do piekła ;) a tak na poważnie to na prawdę warto wypróbować :)

      Usuń
  3. Proszę więc zaspokoić swoją ciekawość. Podrzucę do wypróbowania buteleczkę:)
    Pani Rolnik da namiar:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawi mnie płyn do naczyć :) Panele mam i tez by im się odżywienie przydało, a co do firmy to pierwszy raz o niej słyszę .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponoć to jakaś nowa firma, chcesz to mogę wysłać Ci namiary do ludzi którzy się tym zajmują :)

      Usuń
  5. Też nie mam paneli, ale zapamiętam sobie nazwę firmy:). Niezłą reklamę im zrobiłaś:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz mi Sabinko że gdyby nie było warto sięgać to nie wysiliłabym się o wpis na ich temat, nie należę do tych co chwalą po to żeby chwalić... :)

      Usuń
  6. Kurczę, skusilabym się na płyn do paneli i przetestowała chętnie, bo już kilka super środków próbowałam i albo efektów nie było żadnych albo były śliskie jak jasna ... no zwyczajnie się szło przekręcić na nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odezwij się do mnie na FB to podam Ci namiary na osobę która się tym zajmuje!

      Usuń
  7. o matko kochana a ja nawet nie znam tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam tej firmy, ale się chyba skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to świeża firma, z chęcią dam namiary jakby co, ja się nie zawiodłam, mam nadzieję że Wy też się nie zawiedziecie :)

      Usuń
  9. Tutti frutti brzmi fantastycznie, lubie myc takimi wlasnie plynami,duzo piany, dobry efekt i jeszcze super zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Próbowano wciągnąć mnie w ten biznes - jak zobaczyłam, jak działa to od środka, pomyślałam w pierwszej chwili - sekta. Produkty może i są dobre, ale struktura sprzedaży opiera się na zarabianiu na najniższych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MLM to jasny przejrzysty plan , wszystko opiera się na matematyce. Ile robisz tyle masz , nikt nie oszukuje. Początki są ciężkie ale warto.

      Usuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)