piątek, 26 września 2014

Wrota do raju.

Czy zdajecie sobie sprawę z tego jak pięknie pachnie w lesie? Pan Rolnik i jego genialne pomysły mi to uświadomili w niedzielę rano. W końcu 8 rano w niedzielę to idealny moment na spacery, szczególnie po lesie. A, że Żuka dwa razy namawiać do spaceru nie trzeba nie miałam nawet prawa głosu. Nie szykujcie się na super stylizacje i piękne zdjęcia.... Bo w nocy padało i o trzypaskowych butach nie było nawet mowy. Poza tym parcia na strojenie się nie mamy, chodzimy tak jak nam wygodnie.... Zaleta mieszkania na zadupiu :)  
Przy okazji nazbieraliśmy wiaderko szyszek, które Żuk dumnie poniosła w poniedziałek rano do przedszkola. Za każdym razem przynosimy z lasu jakieś skarby (tak nazywa to Żuk). Zazwyczaj są to zioła, szyszki, żołędzie, zdarza nam się czasami nawet trafić na grzybka - choć w tej dziedzinie specjalistami nie jesteśmy.... 
A wy jak spędzacie wolne niedziele? Celebrujecie je podczas wspólnego czasu z rodziną, czy wolicie raczej ciszę i spokój w domowych pieleszach, z ciepłym kocykiem, kubkiem gorącej herbaty i pilotem w ręku?
Dla nas takie włóczęgostwo to najlepszy sposób na wspólnie spędzony czas - od podróży samochodem do długich spacerów po lesie :) Zapraszam na krótki fotospacer po naszym małym raju :)
Pozdrawiam PR!
ps. następna niedziela przed nami i już zacieram ręce na samą myśl o niej :)










2 komentarze:

  1. Patrzę i już tęsknię do leśnych wycieczek, chociaż teraz bezpieczniej - bezkleszczowo ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bym poszła nawet teraz, ale choróbsko mnie powaliło i każdy mięsień czuję....

      Usuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)