poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Recyklingowa zabawa i odzysk przejrzałych bananów

Dawno nie pokazywałam Wam naszych zabaw w domu. Jesień nadciąga więc Żuk odpiera właśnie pierwsze natarcie choróbska. Jak na razie na samej gorączce się zakończyło (odpukać w niemalowane) i mam nadzieję że tak będzie nadal. Ale 2 dni w domu trzeba było spędzić. Poranne przeglądanie blogów inspiruje do nowych działań. Dziś zabawa w listonosza - ale jaka! Z Prawdziwą skrzynką pocztową! No może taką nie do końca prawdziwą ale za to jaką twórczą. Zainspirowana przez Anię stworzyłam przy skutecznym aktywnym i twórczym przeszkadzaniu Żuka skrzynkę na listy - domową skrzynkę oczywiście. Karton, taśma, nożyczki i gazeta były materiałem bazowym. Efekt? Oceńcie sami. Teraz siedzimy z Żukiem i klepiemy listy, podgryzając sobie bananowy chlebek...mmmm, a co u Was?
Pozdrawiamy PR i Żuk!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)