sobota, 2 sierpnia 2014

Alfabetyczny miszmasz

Po dwóch dniach oddechu i stanowczym braku deszczu (bo to co spadło przy takich temperaturach deszczem nazywać się nie może) znów leje się żar z nieba. Patrząc wczoraj na zachmurzone niebo nie chciało się wierzyć w to że dziś znów będzie prażyć....Jednak po podciągnięciu rolet rano wyłoniło się zza nich piękne słońce...
Nie należę do marudnych - jak jest słońce to jest jak jest deszcz to jest i zawsze znajdę sobie jakieś zajęcie adekwatne do czasu i aury. Cieszę się że lato wreszcie się rozkręciło i dzieciaki mogą korzystać z prawdziwych wakacji...choć moim uprawom na prawdę zaczyna brakować wody, ratujemy się jak możemy deszczownią i czekamy.
Żuk odkąd zrobiło się ciepło na dworze i termometry zaczęły pokazywać temperatury powyżej 10 st. C spędza 80% dnia na podwórku. Nie przeszkadza to ani mi ani jej, choć czasami widać po niej że ma już przesyt zabaw na świeżym powietrzu. W takich momentach zabieram ją do domu i staram się jakoś zorganizować jej zabawę i czas w przysłowiowych czterech ścianach... Ponadto ten upał i to w środku dnia nie jest najzdrowszą porą dla małych dzieci....dla dorosłych z resztą też więc staramy się w miarę możliwości od 11 do 15 organizować sobie czas w domu lub w cieniu.
Dziś doszedł jeszcze fakt śpiącego taty w pokoju obok więc musiałam na prędce zorganizować jej w miarę cichą zabawę. W ruch poszła drukarka, papier, nożyczki i papier samoprzylepny. Zabawiłyśmy się w alfabet! Wydrukowałam literki i obrazki zaczynające się na daną literę, a Żuk miała za zadanie kolejno je odnajdywać i naklejać na kartce. Część literek już zna, z częścią jej pomogłam....ma jeszcze problemy z dopasowaniem literki do obrazka ale coraz lepiej jej to zaczyna wychodzić....Nie wymagam od niej wiedzy....bawimy się ucząc, uczymy się bawiąc....Jak złapie to się cieszę, jak nie załapie nie krytykuję....w końcu nie ma jeszcze trzech lat! Zabawa godna polecenia dla maluchów i dla starszaków...
Pozdrawiam PR!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)