sobota, 19 lipca 2014

Nie taki rzepak straszny.....

Nastały dziwne czasy. Kiedyś myślano o tym żeby się najeść, teraz myśli się głównie o tym żeby jeść zdrowo i nie przytyć za dużo. Wszyscy raptownie zaczęli jeść ekologiczną żywność, chodzić na siłownię i do dietetyków. Nie mówię oczywiście że jest to złe. Bardziej przeszkadza mi natomiast fakt że media coraz to bardziej napędzają modę na kolejne rzekomo najzdrowsze na świecie produkty, wysyłając w niepamięć te, które także są wartościowe. Społeczeństwo przestaje sięgać po pewne rzeczy ze względu na to, że są najzwyczajniej w świecie niemodne....
Jakiś czas temu zaczął się (przepraszam za wyrażenie) wilczy pęd na oliwę z oliwek. Nagle zwykły olej rzepakowy poszedł w odstawkę. Zaczęto doszukiwać się wielu szkodliwych substancji żeby tylko wprowadzić nową modę. Tak jest z wieloma rzeczami, ale to właśnie o oleju chciałabym kilka słów rzec. 
Olej rzepakowy istnieje od wieków. I od tych wieków się go używa. Technologia wytworzenia oleju z nasion rzepaku, a także sama technologia uprawy rzepaku i pozyskiwania nasion do siewu na przestrzeni ostatnich tylko 70 lat zmieniła się do tego stopnia, UNOWOCZEŚNIŁA, że od dawna nie jest wykrywany kwas erukowy w tym oleju, który to został okrzyknięty główną przyczyną złej opinii oleju rzepakowego.
Różne źródła prawią o tym, że olej rzepakowy jest tak samo bogaty w sterole roślinne jak olej sojowy czy kukurydziany, a niektórzy posuwają się do stwierdzenia, że posiada on więcej dobroczynnych kwasów omega - 3 niż oliwa.
Dodam jeszcze, że rzepak należy do jednej z popularniejszych upraw w naszym kraju. A olej produkowany w Polsce wytwarzany jest głównie z nasion zebranych przez naszych rolników - nuta patriotyzmu się odezwała.
Najważniejszy dla mnie natomiast jest jego neutralny smak. Nie znoszę smaku oliwy z oliwek - a szczególnie tej extra virgin. Choć używam jej czasami do sałatek to zazwyczaj jem je na przymus - no ale jak to mówią jadłospis trzeba sobie wzbogacać... Nie chcę nikogo przekonywać do tego że oliwa z oliwek jest zła, niedobra czy szkodliwa. Chciałabym żebyście wiedzieli że nie taki olej rzepakowy straszny jak go malują...albo opisują - jak kto woli.
Pozdrawiam PR!

Na zakończenie jeszcze potwierdzenie moich słów - p. dr hab. A Kołłajtis - Dołowy z SGGW
http://lifestyle.wp.tv/i,Olej-rzepakowy-Specjalista-radzi,mid,1518052,index.html#m1518052

1 komentarz:

  1. Istnieje moda na pewne produkty, bo potrzebna jest reklama do lepszej sprzedaży konkretnego rodzaju żywności. To tak, jak było ze szczoteczkami myjącymi jednocześnie język - wcześniej jakoś dentyści o tym nie mówili :P

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się drogi czytelniku, że chcesz pozostawić po sobie ślad. Proszę jednak o przemyślane dobieranie słów, gdyż odkąd mam dziecko oduczam się przeklinać :)